Newsletter – co to jest i jak tworzyć skuteczne wiadomości?
autor: GetResponse ostatnia aktualizacja 0

Newsletter – co to jest i jak tworzyć skuteczne wiadomości?

Newsletter niezmiennie od lat jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi do kontaktu z odbiorcami. Przetrwał nie tylko internetyzację całego świata, ale także powstanie i błyskawiczny rozwój social mediów. I nadal ma się bardzo dobrze – dlatego niewykorzystanie go w działaniach marketingowych może pozbawić Twój biznes wielu oddanych odbiorców i klientów. Celem newsletterów jest z reguły informowanie czytelników o bieżących aktualnościach oraz utrzymywanie z nimi kontaktu; newsletter jest wysyłany jednorazowo albo regularnie – co pewien, ustalony czas. Jednak, aby newsletter był skuteczny (a także, aby dzięki niemu zwiększać sprzedaż), należy poznać pewne zasady. Jakie? Przeczytaj ten artykuł, aby je poznać!

Jednym z powodów niesłabnącej od lat popularności newsletterów są korzyści, które można dzięki nim osiągnąć:

SPIS TREŚCI
  • Bezpośrednia forma komunikacji

Email marketing to jedna z najbardziej bezpośrednich i poufałych form komunikacji w Internecie. Bardziej bezpośredni jest tylko SMS marketing i rozmowa „na żywo”, np. przez telefon czy wideokonferencję. Z kolei im bardziej bezpośrednia jest komunikacja, tym zazwyczaj większe jest też zaangażowanie odbiorców – oczywiście należy dobrze wyważyć częstotliwość wysyłek, aby nie zalać odbiorców zbyt dużą liczbą wiadomości. Jednak systematyczna wysyłka newsletterów w dopasowanej do grupy odbiorczej częstotliwości buduje taką więź z odbiorcami, którą w Internecie trudno byłoby zbudować w inny sposób.

Jeśli dopiero zaczynasz, sprawdź nasz przewodnik: Email marketing dla początkujących.

  • Budowanie społeczności

Na newsletter zapisują się głównie ci odbiorcy, którzy są faktycznie zainteresowani danym tematem lub autorem. Oczywiście pewna część zapisuje się tylko po to, by dostać darmowego ebooka lub inny prezent, tzw. lead magnet – ale najczęściej jest to marginalny procent odbiorców, którzy ponadto często szybko się wypisują.

Niemniej, tak zaangażowani odbiorcy stanowią fundament grupy odbiorczej o wysokiej jakości – czyli tego, do czego dążą wszyscy przedsiębiorcy, twórcy oraz marketerzy wysyłający newslettery. W GetResponse możesz dodatkowo segmentować odbiorców według ich zaangażowania lub według tego, na które treści reagowali najlepiej – a następnie kierować do nich spersonalizowane komunikaty i mailingi.

  • Łatwa analityka i optymalizacja

Email marketing jest też bardzo łatwy w analizowaniu. Każdy program do email marketingu pozwala prowadzić proste statystyki, takie jak open rate (OR) czy click through rate (CTR), a te bardziej rozbudowane, jak np. GetResponse umożliwiają prowadzenie dogłębnych analiz i automatycznych segmentacji na podstawie danych. Z kolei na podstawie dokładnych statystyk newslettery można łatwo i szybko optymalizować: dopasowywać pory wysyłania maili, wygląd, treści i inne elementy, aby jak najbardziej zadowolić odbiorców. Poznaj wskaźniki w email marketingu, które warto śledzić.

  • Niskie koszty

Nie bez znaczenia jest też fakt, że aby prowadzić skuteczny email marketing i wysyłkę newsletterów, potrzeba naprawdę niewiele: wystarczy łatwe w obsłudze oprogramowanie do email marketingu, wysoka dostarczalność wiadomości oraz czas potrzebny na pisanie kolejnych wiadomości. Tak, to wszystko! That’s all, folks.

Email marketing to najprawdopodobniej jedno z najtańszych narzędzi marketingowych przy jednoczesnym dużym zwrocie z inwestycji, czyli ROI (return of investment). Niektóre badania mówią o zwrocie rzędu 57 dolarów na każdego wydanego dolarów.

  • Niezależność od social mediów

Warto wspomnieć o jeszcze jednej korzyści, która jeszcze niedawno nie była taka oczywista. Social media, dzięki swojemu szybkiemu rozwojowi i gigantycznej popularności, paradoksalnie dodały newsletterom dodatkową zaletę. W social mediach jest coraz tłoczniej, algorytmy są coraz bardziej skomplikowane, a koszty reklam coraz wyższe, potrzeba więc coraz więcej wysiłku, aby przebić się z treściami do odbiorców. Dobry newsletter jest zaś cały czas tak samo prosty i tani w obsłudze. Nie mówiąc też o jego nieporównywalnie niższym koszcie. Dlatego też, o ile z początku wszyscy zachwycili się możliwościami mediów społecznościowych, o tyle po pewnym czasie okazało się, że niezależność od ich algorytmów i zasięgów stała się bardzo pożądana – a email marketing to właśnie ma.

Kampanie mailingowe

Razem z newsletterami warto prowadzić od czasu do czasu kampanie mailingowe. Różnica między nimi polega m.in. na celu, zawartości maili oraz częstotliwości wysyłki. Celem kampanii mailingowych jest często sprzedaż lub inny rodzaj konwersji, np. zapisanie się na kurs czy skorzystanie z promocji; treści są wyraźniej perswazyjne, a same kampanie nie są regularną wysyłką, tylko jednorazową serią wiadomości. Warto wspomnieć o kampaniach mailingowych również dlatego, że wiele porad na temat prowadzenia newsletterów odnosi się także do pojedynczych kampanii (w końcu obydwa są elementem email marketingu). Poniżej prezentujemy różnice między regularnym newsletterem, a emailem dedykowanym pod konkretną kampanię.

Newsletter od Oaza Palmy
Newsletter od Oaza Palmy
Email od Sinsay
Email dedykowany tylko informacji na temat wyprzedaży – Sinsay

Email marketing może zdziałać cuda i zmienić wielu odbiorców (potencjalnych klientów) w klientów – ale jedynie wtedy, gdy działania będą odpowiednio zaplanowane i zrealizowane. Niezwykle ważny jest w tym przypadku profesjonalny program do email marketingu. Taki plan, który jest później sukcesywnie realizowany, nazywa się strategią.

Jak to rozumieć?

Dobrym przykładem może być wysyłka maili promujących webinar o tematyce biznesowej wtedy, gdy jest największe prawdopodobieństwo odczytania ich przez grupę docelową. Skoro grupą docelową są przedsiębiorcy, to najprawdopodobniej sprawdzają skrzynkę w godzinach pracy i przed spotkaniami, czyli od poniedziałku do piątku od 8:00 do 12:00 (ew. do 16:00); z kolei w soboty i niedziele zapewne nie odczytują wiadomości, nie ma więc sensu wysyłać im czegokolwiek w weekend (zwłaszcza że w poniedziałek i tak będzie na nich czekać na skrzynce sporo innych maili). Jak więc widać, chodzi tu o pewien rodzaj podejścia, myślenia i działania strategicznego. Oczywiście, aby działać w ten sposób, musisz dobrze poznać grupę docelową, jej zachowania, upodobania i styl życia.

Strategia email marketingowa na początku nie musi być skomplikowana, a wręcz powinna być możliwie prosta. Dopiero gdy zacznie spełniać swoje zadanie, będziesz mógł dodawać trudniejsze elementy.

Jak zatem krok po kroku stworzyć strategię email marketingową?

  • Ustal konkretny i jasny cel kampanii. Przykładowe cele to sprzedaż produktu, wykorzystanie kodu zniżkowego, wyedukowanie przyszłego klienta;
  • ustal, do kogo ta kampania będzie skierowana. Stworzenie nawet prostej persony bardzo pomoże Ci w stworzeniu treści i dopasowaniu języka maili;
  • ustal wskaźnik, który będzie świadczył o sukcesie kampanii. W przypadku sprzedaży będzie to oczywiście liczba sprzedanych usług lub produktów, w przypadku np. wyedukowania klienta wskaźnikiem może być odczytanie przez niego wszystkich maili z kampanii.

GetResponse oferuje oprogramowanie do email marketingu z profesjonalnymi szablonami wiadomości, intuicyjnymi narzędziami do projektowania i sprawdzoną dostarczalnością. Decydując się na GetResponse, otrzymasz nie tylko możliwość wysyłania newsletterów, ale także dostęp do wielu narzędzi marketingowych: szablonów wiadomości, autoresponderów, lejków sprzedażowych, landing pages, marketing automation i wielu innych, które pozwolą Ci prowadzić biznes w Internecie.

Grupa docelowa

Dobrze dobrana grupa docelowa to solidne podstawy efektywnej kampanii mailingowej (jak i prowadzenia regularnych wysyłek, czyli newslettera.) Nigdy nie jest tak, że można skierować tę samą treść „do wszystkich”. Zdefiniowanie swojej grupy docelowej to zresztą taki element email marketingu, który tworzy się jeszcze przed wysłaniem pierwszej wiadomości. Nie oczekuj też, że już na początku stworzysz idealną grupę docelową – to zdecydowanie bardziej proces niż jednorazowa akcja. Dobrze dobrana grupa docelowa pozwoli Ci zbudować społeczność, która może stać się Twoimi stałymi klientami.

Badanie grupy docelowej

Jeśli wiesz choćby w ogólnym stopniu, kto powinien być odbiorcą Twojego newslettera, to warto poznać ich dokładniej – dzięki temu będziesz wiedział, jak skutecznie do nich dotrzeć. Bądź w tych samych miejscach w Internecie i spędzaj z nimi trochę czasu; zobacz, co te osoby robią w Internecie, na jakich grupach i forach rozmawiają, jakie odwiedzają strony, z których serwisów czerpią informacje. Dzięki temu zobaczysz, jakiego używają języka, z jakimi problemami się zmagają, gdzie szukają informacji (i jakiego typu informacji szukają) oraz dowiesz się wielu innych, cennych rzeczy na ich temat. Wszystko to pomoże Ci w dopasowaniu newslettera do ich preferencji.

Persona

Następnym krokiem do określenia grupy docelowej, a następnie budowania bazy obiorców jest stworzenie persony, czyli profilu idealnego klienta. Persony tworzy się na podstawie informacji zdobytych m.in. podczas badania grupy docelowej opisanego powyżej. Podobnie jak w przypadku strategii, na samym początku persona nie powinna być zbyt szczegółowa, aby nie komplikować działań – (zacznij od podstawowych informacji, ale jeśli wiesz, że Twoja grupa docelowa nie jest jednorodna, to możesz pokusić się o stworzenie 2-3 różnych person).

Tworząc personę, opisz jej styl życia, prawdopodobny plan dnia i powody, dla których chciałaby zapisać się na Twój newsletter. Warto odpowiedzieć na pytania pogrupowane w kategorie:

Demografia

  • Jak ma na imię ta osoba?
  • Jakiej jest płci?
  • Ile ma lat?
  • Gdzie mieszka? (Duże, średnie, małe miasto, wieś?)

Praca

  • Gdzie pracuje i na czym polega jej praca?
  • Jakie zajmuje stanowisko?
  • Dlaczego wybrała właśnie tę pracę, a nie inną? (motywacja)
  • Ile zarabia i ile pracuje (czy robi nadgodziny)?
  • Jakie ma wyzwania w pracy?

Hobby

  • Co robi w wolnym czasie?
  • Czy ma jakieś hobby?
  • Jaki rodzaj kultury lubi – które książki, filmy, muzykę?
  • Ile czasu spędza w Internecie?

Życie

  • Z jakimi problemami życiowymi się zmaga?
  • Jakie ma cele w życiu?
  • Czy Twój produkt lub newsletter może jej pomóc w którejś z tych sfer? Jeśli tak, to w jaki sposób?

To oczywiście tylko podstawowe pytania; jeśli zauważyłeś coś, czego nie da się opisać za ich pomocą, to śmiało możesz je dopisać.

Mając sprecyzowaną personę (jedną lub kilka), masz już pewien obraz, jak będzie wyglądała Twoja grupa docelowa. Warto zadbać o to, aby w kluczowych kwestiach użytkownicy z grupy byli do siebie możliwie podobni, ale traktuj persony jako pewne wskazania, zarys, a nie jak szablon do kalkowania. Grupa docelowa rzadko kiedy jest całkowicie jednorodna – tak samo zresztą każda grupa ludzi w realu. Mając te wszystkie informacje możesz rozpocząć budowanie listy mailingowej.

Personalizacja i segmentacja

Personalizacja

Personalizacja to bardzo prosta czynność, która znacznie poprawia efektywność newsletterów i nadaje im pozytywnego wydźwięku, bowiem polega na dopasowaniu wiadomości do odbiorcy. To dopasowanie może mieć różne formy, np. zmiana imienia odbiorcy na początku wiadomości (każdy mail będzie miał w treści imię odbiorcy), płeć (odmienione końcówki), ale też różne rodzaje treści. Dla przykładu: zamiast ogólnego powitania („Cześć!”), które może być skierowane zarazem do wszystkich i do nikogo, warto zamienić to powitanie na „Cześć Anno!”. To niby tylko drobny szczegół, ale wiele badań i wielu marketerów potwierdza, że wyniki kampanii emailowych z personalizacją wiadomości są znacznie lepsze, niż bez niej.

Email od TaniaKsiążka.pl
Zastosowanie personalizacji w emailu – TaniaKsiążka.pl

Ten rodzaj personalizacji jest dość prosty, ale skuteczny. Istnieją jednak bardziej zaawansowane sposoby personalizacji, które np. dopasowują wiadomości na podstawie takich danych jak zrealizowane wcześniej zakupy w sklepie internetowym, wykonane czynności (np. zapisanie się na newsletter z konkretnego źródła) czy też inne dane klienta, które możesz wykorzystać – choćby ulubiony rodzaj produktów w sklepie.

Segmentacja

Istnieje też możliwość dopasowania maili na poziomie nie pojedynczych wiadomości, ale całych grup – to segmentacja. Możesz w ten sposób podzielić Twoją bazę kontaktów na grupy w zależności od płci, miejsca zamieszkania lub w oparciu o jakąkolwiek inną, ważną dla Twojego biznesu cechę. Dane, na podstawie których można segmentować kontakty, to zachowania (dane behawioralne), dane podawane przy zapisywaniu się (dane deklaratywne) i dane transakcyjne (czyli historia zakupów, jeśli prowadzisz e-commerce). Dzięki temu będziesz mógł wysłać do każdej z tych grup osobne, lepiej dopasowane do nich wiadomości – a to zaowocuje wyższym stopniem interakcji i odpowiedzi na maile.

Segmentacja nie tylko poprawia dopasowanie wiadomości, ale pomaga też w precyzyjnej analityce i efektywności całego email marketingu. Można powiedzieć, że segmentacja to taka higiena bazy kontaktów.

Przykład: ogólna otwieralność maili uwzględnia wszystkich adresatów wiadomości:

  • tych, którzy otworzyli i przeczytali wiadomość,
  • tych, którzy otrzymali wiadomość na skrzynkę, ale jej nie przeczytali,
  • tych, którzy w ogóle nie otrzymali wiadomości, bo wpadła im do spamu.

W jaki sposób segmentacja może w takiej sytuacji poprawić wskaźnik otwieralności?

Wystarczy, że utworzysz grupę, do której będą dodawani wszyscy użytkownicy, którzy przez ostatni kwartał (lub inny okres) nie przeczytali wiadomości od Ciebie. Następnie możesz napisać specjalną wiadomość do tej grupy, w której poprosisz o zadeklarowanie się odnośnie otrzymywania dalszych wiadomości. Jeżeli w żaden sposób Ci nie odpowiedzą lub zadeklarują, że nie chcą otrzymywać więcej wiadomości – możesz usunąć ich z bazy subskrybentów, ponieważ i tak prawdopodobnie nie będą nimi zainteresowani, a ich obecność wpłynie negatywnie na wyniki Twojego newslettera.

Dlaczego to takie ważne?

Otwieralność to nie tylko statystyka, z której można być dumnym lub nie. Niska otwieralność maili to sygnał dla Ciebie, że być może popełniasz jakieś błędy i tworzysz newslettery o niskiej skuteczności. W dodatku im więcej maili z Twojej domeny będzie nieotwieranych, to wiarygodność domeny będzie spadać – a wtedy programy pocztowe mogą uznawać ją za spam i w ogóle nie dostarczać wiadomości do adresatów.

Oczywiście segmentacja to nie jedyne narzędzie – w zarządzaniu listą mailingową pomaga także wiele innych czynności, takich jak na przykład optymalizacja czasu wysyłki czy tagowanie.

Lead magnet

Powiększanie bazy kontaktów może być trudne, zwłaszcza na początku, dlatego warto sobie to zadanie ułatwić. Sprawdzonym sposobem jest zastosowanie znanej od stuleci społecznej reguły wdzięczności (zwanej też regułą wzajemności). Najprościej rzecz ujmując, polega ona na tym, że jeśli damy komuś za darmo coś cennego, to ta osoba z samej wzajemności też dla nas coś zrobi, tzn. zapisze się na nasz newsletter (aby nie mieć u nas długu wdzięczności). Dlatego tak popularne jest oferowanie darmowych materiałów.

Powstaje jednak pytanie: co jest cenne dla Twoich odbiorców? Na to pytanie najlepszą odpowiedź znasz oczywiście Ty, bo dzięki wiedzy z akapitu o poznawaniu grupy docelowej wiesz już, jaka wiedza i jakie treści będą dla nich wartościowe. A jeśli nie wiesz, w jaką formę ubrać tę wiedzę, to mamy dla Ciebie aż 25 pomysłów na lead magnets.

Świetny pomysł na newsletter zaproponowali Talkersi:

Lead magnet - Talkersi
Formularz zapisu na newsletter – Talkersi
Formularz zapisu na newsletter – Talkersi

Jak stworzyć skuteczny newsletter?

Opiszę teraz, jak tworzyć newslettery, które jednak będą czytane. Oczywiście traktuj poniższe porady jako wskazówki, a nie podręcznikową instrukcję. Warto też dostosowywać je do odbiorców – jeśli np. reagują na jakiś specyficzny rodzaj nagłówków, to nie bój się go stosować, nawet jeśli przeczy ogólnym regułom i teoretycznie nie powinien działać (widać to szczególnie w przykładzie personalizacji imienia w wiadomości – w jednych branżach działa, a w innych wręcz przeciwnie).

Dobry temat wiadomości

Tworząc newsletter pamiętaj, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Pierwszą rzeczą, którą widzi odbiorca, jest nagłówek wiadomości w jego programie pocztowym – i to on powinien robić piorunujące wrażenie. Zdecydowanie pomoże w tym także preheader, czyli wstęp, który wyświetla się jeszcze przed otwarciem pełnej wiadomości. Jeśli te elementy będą interesujące, to zachęcony nim odbiorca kliknie i odczyta wiadomość.

Dobry temat wiadomości powinien brzmieć więc intrygująco, ale bez popadania w clickbait. Skutecznym rozwiązaniem są na przykład intrygujące pytania, na które odpowiedź odbiorca znajdzie w mailu. Warto też okrasić temat wiadomości emotikonami, bo dzięki nim temat maila będzie się estetycznie wyróżniał na tle innych maili w skrzynce. Pomimo uwagi w akapicie powyżej, przyjmuje się, że warto zastosować personalizację, umieszczając imię odbiorcy w temacie wiadomości, a na końcu zachęcić odbiorcę do działania krótkim komunikatem: Kliknij!, Sprawdź!, Zobacz!. Zbyt długie treści mogą zniechęcić użytkownika do kliknięcia w wiadomość.

Above the fold

Termin ‘Above The Fold’ – powyżej linii przewijania (lub zagięcia) odnosi się do tej części wiadomości email lub strony internetowej, która jest widoczna dla użytkowników bez konieczności przewijania. Wszystko, co możemy obejrzeć dopiero po przewinięciu strony, określamy natomiast jako ‘below the fold’ tj. poniżej linii przewijania.

Nazwa ta pochodzi jeszcze z czasów, w których prym wiodły tradycyjne gazety. Jak zapewne pamiętasz, codzienne gazety są zaginane w połowie, dzięki czemu widoczna jest tylko główna informacja na pierwszej stronie – umieszczana w tym celu powyżej linii zgięcia.

Wydawcy, aby zachęcić odbiorców do zakupu gazety i jej przeczytania, umieszczają w tym obszarze najważniejsze wydarzenia, ozdobione w ciekawe lub wręcz szokujące nagłówki i widowiskowe zdjęcia.

Logika ta przeniknęła następnie do sztuki tworzenia stron internetowych oraz wiadomości email, które podobnie jak niegdyś gazety, nie są w pełni widoczne dla użytkowników zaraz po ich otworzeniu. Aby zaznajomić się z całą treścią trzeba je przewinąć.

Idąc tropem zapoczątkowanym przez wydawców gazet, wielu deweloperów oraz marketerów od lat promuje przekonanie, według którego ważne informacje dotyczące oferty lub zawartości strony powinny znaleźć się właśnie w sekcji ATF. Dzięki nim możesz bowiem przekonać użytkowników do przewinięcia i odczytania reszty treści emaila lub strony.

Podążając zgodnie z tą ideą, w sekcji ATF email powinien zawierać np.:

  • Logo firmy, które pomoże użytkownikom przywołać pozytywne emocje i doświadczenia związane z Twoją marką,
  • nagłówek zawierający informacje dotyczące oferty i korzyści z niej płynących,
  • linki pozwalające na szybką nawigację i przejście do wybranych stron docelowych,
  • tekst w preheaderze uzupełniający temat wiadomości,
  • przycisk CTA wzywający do działania,
  • “lead”, który przekona subskrybentów, że warto ją przewinąć i zapoznać się z całą treścią wiadomości.

Adres nadawcy

Aby odbiorca mógł jeszcze łatwiej i szybciej zidentyfikować autora wiadomości, w polu nadawcy umieść czytelną informację – koniecznie musi się tam znajdować nazwa firmy lub strony. A jeśli to możliwe, to również imię i nazwisko – maile od konkretnej osoby z danej firmy mogą być otwierane dużo chętniej.

Widok nadawcy wiadomości (GetResponse) - widok mobilny
Widok nadawcy wiadomości (GetResponse)– widok mobilny
Widok nadawcy wiadomości (Wolt)
Widok nadawcy wiadomości (Wolt)

W pierwszej wiadomości poproś użytkownika, aby dodał Twój adres do kontaktów w programie pocztowym. Dzięki temu w polu nadawcy Twoje maile będą opisane tak, jak użytkownik sam je zapisał. W dodatku ogranicza to prawdopodobieństwo przeniesienia wiadomości do spamu.

Wiadomość HTML czy plain text?

Większość wiadomości email przychodzących na nasze skrzynki to wiadomości w formacie HTML. Ten format umożliwia wstawianie zdjęć i grafik, stosowanie szablonów graficznych, zmianę wielkości i rodzaju czcionki i innych elementów wyglądu, dzięki którym newslettery są bardzo atrakcyjne wizualnie. HTML umożliwia także dokładną analitykę newsletterów. Jednak dzieje się to pewnym kosztem – jeśli w mailach jest za dużo kodu HTML (lub elementy graficzne są zbyt duże), to wiadomość trafia do folderu ze spamem.

Plain text jest z kolei formatem, w którym mail składa się wyłącznie z tekstu. Dzięki temu otwieralność maili zazwyczaj znacznie wzrasta (ponieważ nie trafiają do spamu), jednak kosztem wyglądu i dokładnej analityki (gdy nie ma kodu HTML, to nie można sprawdzić np. tego, ilu użytkowników kliknęło przycisk w mailu).

Który z tych formatów wybrać? Wszystko zależy tak naprawdę od dwóch czynników: jak na dany format zareagują Twoi odbiorcy oraz to, czy otwieralność maili jest na tyle niska, aby się nią przejmować.

Responsywność (wygląd na urządzeniach mobilnych)

W czasach, gdy smartfony są w powszechnym użyciu (a młodsze grupy konsumenckie, jak np. pokolenie Z, praktycznie się z nimi nie rozstaje), mobilna wersja newsletterów jest warunkiem sine qua non, czyli takim, bez którego trudno sobie dziś wyobrazić skuteczny email marketing. Dlatego też każdą wiadomość należy stworzyć tak, aby wyglądała dobrze zarówno na dużym monitorze czy laptopie, jak i na tabletach czy smartfonach. W Kreatorze wiadomości GetResponse możesz automatycznie sprawdzić wygląd mobilnej wiadomości już podczas tworzenia, co pozwoli Ci na idealne dopasowanie jej do każdego urządzenia.

Przed wysłaniem wiadomości upewnij się, że będzie wyglądało ona dobrze również na urządzeniach, które mają włączony tryb ciemny. Pamiętaj, aby zadbać o przejrzysty układ graficzny wiadomości.

Fragment wiadomości od GetResponse widoczny na telefonie komórkowym, który miał włączony tryb ciemny.

Jak często wysyłać wiadomości?

To prawdopodobnie jedno z najczęstszych pytań zadawanych na temat email marketingu i newsletterów. Odpowiedź na nie jest bardzo prosta i krótka: nie za często i nie za rzadko.

Czy ta odpowiedź precyzuje, jak często to robić? Nie. Czy jednocześnie jest najbardziej rzetelną i wyczerpującą odpowiedzią na to pytanie? Tak.

Wpływ na optymalną częstotliwość wysyłki ma bowiem wiele czynników: cel newslettera, rodzaj konwersji, charakter marki, struktura i długość wiadomości… Dlatego aby uzyskać możliwie precyzyjną odpowiedź, należy podejść do tego zagadnienia od zupełnie innej strony: zbadać, jaką częstotliwość preferuje Twoja grupa docelowa. Możliwości jest kilka – możesz wysyłać wiadomości w różnych częstotliwościach lub zapytać odbiorców wprost, np. w ankiecie.

Dostarczalność

Dostarczalność jest kluczowa dla skuteczności kampanii mailingowych. Nieważne, jak ciekawe i piękne są Twoje wiadomości – jeśli odbiorca ich nie zobaczy, nici z konwersji.

Wielu marketerów sądzi, że za dostarczalność odpowiada dostawca usługi email marketingu. Składa się jednak na to więcej czynników.

Na dostarczalność wpływ ma treść wiadomości, częstotliwość wysyłki oraz sposoby budowania bazy.

Warto zwrócić szczególną uwagę na następujące kwestie:

Kiedy wysyłać wiadomości, aby uzyskać najwięcej otwarć?

Bardzo podobnie jest z optymalną porą wysyłki. Najlepsza pora na wysyłkę newslettera jest zależna głównie od tego, jak wygląda typowy dzień Twoich odbiorców i jak bardzo wstrzelisz się z wysyłką w czas, gdy sprawdzają maila. Brzmi karkołomnie, dlatego w GetResponse stworzyliśmy funkcję Perfect Timing. Polega ona na automatycznym ustawieniu najlepszego czasu wysyłki każdego maila na podstawie tego, o której godzinie Twoi odbiorcy otwierali wcześniejsze maile. Jeśli natomiast dany odbiorca nie otrzymał wcześniej wiadomości od nas, pierwszy mailing z użyciem Perfect Timing zostanie do niego wysłany o godzinie zapisu na listę. Proste, prawda?

CTA – wezwanie do akcji

Złotą zasadą marketingu internetowego jest to, aby pokierować odbiorcę, co ma zrobić z właśnie przeczytaną informacją lub ofertą. W tym celu na końcu tekstu umieszcza się przycisk z komunikatem zachęcającym do wykonania pożądanej przez nas czynności – CTA, czyli Call To Action. Zazwyczaj jest to krótkie wezwanie w trybie rozkazującym: Pobierz!, Kup!, Kliknij, aby poznać szczegóły! i tym podobne. Innym trendem jest wpisywanie podobnych wezwań, ale w pierwszej osobie liczby pojedynczej: Sprawdzam, Kupuję, Klikam, aby poznać szczegóły.

Jednak na różne grupy odbiorców mogą działać inne komunikaty, dlatego warto eksperymentować i testować różne warianty, sprawdzając później ich wyniki. Można też testować równocześnie dwa warianty CTA podczas jednej wysyłki – służą do tego testy A/B. Jedno jest jednak pewne – CTA musi być wyraźnie oznaczone i zwracać uwagę odbiorcy, aby je kliknął. Dzięki dobrze zlokalizowanemu oraz wyróżniającemu się CTA masz możliwość zwiększenia sprzedaży – pamiętaj o tym!

Fragment newslettera od Tchibo
Fragment newslettera od Tchibo

Testy A/B

Testy A/B mogą Ci się jednak przydać nie tylko do testowania CTA – tak naprawdę można w ten sposób sprawdzić różne warianty każdego elementu newslettera, począwszy od nagłówków aż do różnych grafik.

W GetResponse otrzymujesz od nas wbudowany moduł do przeprowadzania takich testów. Po wybraniu elementu do przetestowania, aplikacja dzieli Twoją bazę kontaktów na dwie grupy (a tak naprawdę to na trzy): grupę testową (którą dalej dzieli na grupę A i grupę B) i grupę odbiorczą, która otrzyma tę wersję, która uzyskała najlepsze wyniki w grupie testowej. Dzięki temu nie ryzykujesz, że aż połowa Twojej bazy otrzyma tę mniej skuteczną wiadomość.

Użytkownicy GetResponse mają możliwość przeprowadzania testów A/B swoich wiadomości.
Użytkownicy GetResponse mają możliwość przeprowadzania testów A/B swoich wiadomości.

Korzystając z testów A/B nie testuj jednocześnie więcej niż jednego elementu newslettera (testuj np. dwa różne nagłówki lub dwa różne CTA i tak dalej; ale nigdy dwa różne nagłówki + dwie różne treści). Pamiętaj też o tym, aby analizować wyniki testów pod kątem funkcji elementu, który testowałeś; np. jeśli testowi były poddane dwa różne CTA, to należy sprawdzić nie sprzedaż czy otwieralność maila, a kliknięcia przycisków z CTA.

Stopka

Parafrazując słynne powiedzenie pewnego polityka, prawdziwego marketera poznaje się po tym, jak kończy maila. W dolnej części wiadomości musi się bowiem znajdować stopka, a z jej treści można odczytać profesjonalizm tego, kto go wysłał. Stopka powinna być klarownym źródłem informacji na temat tego, kto dokładnie wysłał wiadomość, jak się z nim skontaktować (podając dokładny adres Twojej firmy oraz odnośniki do profili w social mediach), i dlaczego wysłał wiadomość (przypominając odbiorcy, że zapisał się na newsletter).

Link do wypisu

W stopce musi się znaleźć jeszcze jeden element, na tyle ważny, że warto mu poświęcić osobny akapit: link do wypisu z newslettera. Odkąd wprowadzono RODO, to ten element jest wymagany prawem i nie można z niego zrezygnować. Warto też możliwie to ułatwiać, np. dodając przycisk umożliwiający wypisanie się jednym kliknięciem.

Skoro więc link do wypisu i tak musi się znaleźć w stopce, to warto potraktować go z kreatywnie i z humorem (na przykład pisząc, jak bardzo będzie Ci smutno, gdy odbiorca zrezygnuje z Twoich wiadomości) – dzięki temu odbiorcy przychylniej spojrzą na Ciebie i na Twoje newslettery. Kto wie, może nawet przekona ich to, by jednak się nie wypisać?

Pamiętaj o RODO!

Skoro już jesteśmy przy prawie: jeśli chcesz uniknąć kłopotów, to wysyłka Twoich newsletterów musi być zgodna z RODO, czyli Rozporządzeniem O Danych Osobowych.

Pierwszym elementem wynikającym z RODO jest umieszczenie zgód marketingowych w checkboxach w formularzu zapisu na newsletter. Jest to konieczne, ponieważ zgoda na otrzymywanie newsletterów nie może być domyślna – musi być jasna i wyraźna oraz możliwa do odwołania (o tym mówi poprzedni akapit). Dobrą praktyką jest tzw. double opt-in, czyli wysłanie dodatkowej wiadomości potwierdzającej zapisanie się do bazy subskrybentów. Dopiero po kliknięciu linku w niej zawartego użytkownik zostanie dodany do listy.

Należy też poinformować odbiorców o tym, w jaki sposób ich dane będą przetwarzane i kto będzie ich administratorem.

W GetResponse podchodzimy bardzo poważnie do kwestii prawnych i RODO, dlatego zdobyliśmy akredytację niezależnego, międzynarodowego audytora RODO, abyś mógł spokojnie korzystać z naszej usługi do newsletterów i email marketingu.

Podsumowanie

Wszystkie te informacje to oczywiście pewna podstawa, punkt wyjścia, który należy w trakcie kampanii dopasowywać do odbiorców. Testuj i sprawdzaj co działa, a co nie. Gdy już opanujesz podstawy i poczujesz się trochę pewniej, to warto wdrażać pozostałe dobre praktyki email marketingu, które wzniosą Twój biznes i bazę kontaktów na zupełnie inny, znacznie wyższy poziom. Powodzenia!

Wypróbuj GetResponse Free!

Chcesz sprawdzić, jak działa kreator newsletterów GetResponse?
Poznaj GetResponse Free, czyli darmowy zestaw narzędzi marketingowych (w tym email marketing), dzięki którym rozpoczniesz działalność online i zaczniesz pozyskiwać nowe kontakty – całkiem za darmo!

W GetResponse Free możesz m.in. wysyłać jednorazowe newslettery z aktualnościami i ofertami specjalnymi, aby pogłębić relacje z Twoimi kontaktami i cieszyć się dostarczalnością na poziomie 99%.

  • Wysyłaj wiadomości bez limitu do Twoich kontaktów
  • Wykorzystaj intuicyjny edytor do tworzenia emaili
  • Odkryj bogactwo naszej biblioteki gotowych szablonów
  • A gdy będziesz gotowy przenieść swój biznes na kolejny poziom, możesz przejść na jeden z płatnych planów GetResponse.

Subskrybuj, aby otrzymywać top artykuły, wskazówki i porady marketingowe.

GetResponse S.A. potrzebuje danych zawartych w tym formularzu w celu dostarczenia Ci materiałów, o które wnioskujesz. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Dziękujemy za rejestrację!

Niedługo wyślemy Ci wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.