Najlepsze programy partnerskie

12 min
Zaktualizowano:

Jak zarabiać w Internecie? Poznaj zestawienie najlepszych i najbardziej dochodowych programów partnerskich z różnych branż.

Marketing partnerski jest wszechobecny. Choć dla większości e-konsumentów jest to niezauważalna wręcz forma reklamy, to jednak duży wolumen e-zakupów jest właśnie wynikiem działań prowadzonych w ramach marketingu partnerskiego. Społeczności bloggerów, influencerów, podcasterów, youtuberów czy innego rodzaju internetowych wydawców, a także sklepów online, nieustannie czerpią korzyści z udziału w tym czy innym programie partnerskim. Jeśli z jakiegoś powodu sklep online czy wydawca nie jest uczestnikiem takiego programu, to tworząc wartościowe treści, warto taką współpracę przynajmniej rozważyć. To jeden z najprostszych, najmniej angażujących, ale i bardzo efektywnych sposobów na to, by zmonetyzować swoją działalność internetową oraz zwiększać swoje obroty. Co więcej, taką partnerską współpracę można nawiązać nawet nie mając wielkich zasięgów.

Czym jest program partnerski?

Program partnerski, znany również jako program afiliacyjny, odnosi się do większego zjawiska, jakim jest marketing afiliacyjny. Taki program ma przynosić korzyść wszystkim zaangażowanym w niego stronom. Sklep/firma zwiększa swoją sprzedaż kosztem prowizji, wydawca zarabia udostępniając przestrzeń na swojej stronie internetowej, a konsument dokonuje zakupu oczekiwanego produktu czy usługi.

W program partnerski jest więc zaangażowanych kilka stron:

  • reklamodawca – np. sklep internetowy, czy innego rodzaju sprzedający podmiot, który za pośrednictwem programu partnerskiego chce dotrzeć do większej grupy zainteresowanych jego ofertą e-klientów,

  • wydawca – youtuber, blogger, podcaster czy vloger. Ogólnie rzecz ujmując – influencer, który korzysta z tego czy innego kanału, by promować publikowane przez siebie treści. Na swoim kanale umieszcza on link czy baner polecając usługę, produkt lub innego rodzaju narzędzie. Jeśli e-konsument zostanie przekierowany na stronę e-sklepu z jego polecenia i dokona zakupu, to taki wydawca otrzyma za polecenie ustaloną wcześniej prowizję,

  • sieć afiliacyjna – jest to swego rodzaju platforma kojarząca wydawców i reklamodawców, znacznie ułatwiająca stronom nawiązanie współpracy.

Początki afiliacji w świecie ecommerce nie były łatwe. Brak regulacji, złe praktyki i sprzedaż za wszelką cenę rzuciły cień na ten rodzaj promocji i zarabiania. Jednak z czasem ta nieco „dzika” przestrzeń e-commerce zyskiwała na wizerunku. Potencjał, jaki drzemie w partnerskich programach był (i jest!) olbrzymi, co było determinantem dla branży, by ją sensownie „obłaskawić” i docelowo czerpać z niej korzyści w sposób uczciwy i jasny dla każdej ze stron. Afiliacja jest tym cenniejsza, że pozyskiwani konsumenci są klientami z polecenia. Tacy klienci są bezcenni, bo ich potencjał nie kończy się na zakupie, ale wykazują się oni większym zaangażowaniem i mogą przerodzić się w swego rodzaju ambasadorów marki, polecając ją dalej.

Marketing partnerski i jego początki

Początków marketingu afiliacyjnego należy upatrywać w 1989 r. Właśnie w tym roku niejaki William J. Tobin, założyciel kwiaciarni internetowej PC Flowers & Gifts zaprezentował koncepcję afiliacji, uruchamiając program w sieci Prodigy. Model sprzedaży polegał na tym, że każdy zakup wiązał się z opłatą prowizji wspomnianej sieci. Biznesowa symbioza doprowadziła do tego, że firma Tobina przynosiła Prodigy nawet 6 milionów dolarów rocznie, a sieć kwiaciarni w 1995 r. rozrosła się do 2500 oddziałów. Sukces zachęcił wynalazcę tego rodzaju marketingu do jego opatentowania. Zanim w 2000 r. udało się uzyskać patent, na rynku pojawili się inni gracze, którzy zaadaptowali marketing partnerski do własnych potrzeb. Jedną z takich firm był Amazon.

Amazon Associates został udostępniony w 1996 r. Wprawdzie nie był to pierwszy program partnerski, jednak jako pierwszy był ogólnodostępny. Wystarczyło wówczas zarejestrować się w Amazon Associates, by móc publikować na własnych stronach banery prowadzące do sklepu dzisiejszego giganta. Od tego czasu Amazon rósł w niewyobrażalnym wręcz tempie. Można więc z łatwością dostrzec wielką rolę, jaką w tym rozwoju odegrali partnerzy e-sklepu. Co ciekawe, program funkcjonuje do dziś i nadal ma swój znaczny udział w sprzedaży. Widać więc, że Amazon bardzo przyczynił się do rozwoju programów partnerskich.

Programy partnerskie okiem influencera

Współpraca na linii reklamodawca – wydawca nie mogłaby zaistnieć bez programu partnerskiego. Jest to zbiór precyzyjnych narzędzi, które pozwalają generować odpowiednie linki afiliacyjne. To właśnie dzięki nim wiadomo, z jakiego źródła e-konsument dotarł do e-sklepu i dokonał zakupu. Tylko w ten sposób, dzięki pełnej automatyzacji, reklamodawca wynagradza swojego wydawcę, który jest swego rodzaju pośrednikiem w sprzedaży.

Tylko czy ta współpraca rzeczywiście przyniesie influencerowi konkretne korzyści, czytaj: wygeneruje zysk? A jeśli tak, to o jakich kwotach mowa? Oczywiście, istotne są liczby, które sprowadzają się przeważnie do ilości UU (unikalnych użytkowników) w skali miesiąca, którzy odwiedzają Twoją witrynę, blog czy podcast, ale nie powinniśmy się zniechęcać, jeśli te statystyki nie są imponujące. Bardzo istotną kwestią jest branża, w której działamy. Są takie, których „niszowość” pozwala na zarabianiu znacznych kwot nawet przy małych zasięgach. Powinniśmy też mieć na uwadze pomysłowość, zaangażowanie w promowany produkt czy usługę – a także uczciwość.

Będąc podcasterem, vlogerem czy bloggerem, należy dążyć do tego, by zbudować swoją markę osobistą – czyli być postrzeganym w swojej branży jako ekspert, z którego opinią liczy się społeczność internetowa. Dlatego też liczy się odpowiedni przekaz i produkt odpowiedniej jakości – taki, który nie zburzy zdobytego już zaufania wśród zainteresowanych contentem użytkowników.

Ile można zarobić na programach partnerskich?

Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć dość enigmatycznie, ale i bardzo obiecująco – w afiliacji nie ma górnego progu zarobków. Oznacza to, że możemy generować bardzo wysokie zarobki, jeśli wybierzemy odpowiedni program, będziemy świetnie pozycjonować promowane produkty, które przy okazji będą wpisywać się w tematykę bloga, vloga, podcastu itd. Konwersja powinna wówczas być na dobrym poziomie, bo produkt leży w spektrum zainteresowań społeczności poruszającej się wokół treści znajdujących się na prowadzonej stronie WWW. Jednak może się też zdarzyć, że prowizja nie złoży się na większą kwotę niż parę złotych w skali miesiąca.

Jeśli chodzi o modele rozliczeniowe stosowane w programach partnerskich, to zamykają się one w kilku propozycjach:

  • CPL (cost per lead) – prowizja jest wypłacana wówczas, kiedy klient wypełni formularz,

  • CPS (cost per sale) – wynagrodzenie otrzymywane za wygenerowanie sprzedaży,

  • CPC (cost per click) – wynagrodzenie za kliknięcie w baner czy link,

  • CPA (cost per action) – prowizja za to, że klient wykona konkretną akcję. Może to być obejrzenie filmu lub zapis na newsletter,

  • CPV (cost per view) – wynagrodzenie za wyświetlenie strony internetowej reklamodawcy.

Wracając do samych zarobków… Kwoty mogą być naprawdę imponujące, jeśli tylko wykażemy się wystarczającym zaangażowaniem, ale i konsekwencją. Ci najlepsi potrafią dorobić nawet pięciocyfrowe kwoty. Jest więc o co walczyć.

Kto może korzystać z programów partnerskich?

Wejście we współpracę partnerską zwykle nie jest szczególnie skomplikowane. Jak już wiemy, wystarczy prowadzić blog, podcast, vlog, czy nawet fanpage na Facebooku. Co więcej, w wielu przypadkach zwykły email będzie już umożliwiał współpracę. Poza tym, do udziału w takich programach zaprasza się także partnerów, którzy pracują nad wykreowaniem nowego źródła dochodu, a także partnerów, którzy już współpracują z różnego rodzaju przedsiębiorstwami, czy też ekspertów od marketingu internetowego, e-commerce managerów lub konsultantów marketingowych.

Zestawienie najlepszych programów partnerskich

Przechodząc do listy programów partnerskich, które odniosły sukces, w związku z czym można wiązać z nimi duże nadzieje finansowe, warto wspomnieć, jakie kryteria są istotne w procesie wyboru tego czy innego programu.

Pierwszym kryterium, które w zdecydowanej przewadze będzie brane pod uwagę jako najistotniejsze jest wysokość prowizji. Tu zasada jest prosta – im wyższa prowizja, tym lepiej. Nie bez znaczenia pozostaje jednak cena polecanego produktu. Zauważmy, że przy wysokim koszcie produktu czy usługi niewielki procent z prowizji może okazać się całkiem sporym zarobkiem. Należy też zwrócić uwagę na próg wypłaty. O wiele więcej swobody będzie dawał nam niski próg, dzięki czemu będziemy mogli wypłacać sobie nawet mniejsze kwoty w dowolnym momencie. Natomiast jeśli chodzi o obsługę i wsparcie techniczne, to warto przyjrzeć się regulaminowi. Powinien on być przejrzysty, jasno i czytelnie prezentujący warunki współpracy, określający jak się zarabia i na czym.

Jaki program partnerski wybrać?

  • GetResponse

GetResponse to kompleksowa platforma do email marketingu i zarządzania kampaniami online, dzięki której stworzysz skuteczne i efektywne kampanie. Oferujemy narzędzia do wysyłki emaili, tworzenia strony, webinarów i automatyzacji marketingu. Jako lider oprogramowania do marketingu online dla firm każdej wielkości, GetResponse udostępniło również specjalną ofertę marketingu partnerskiego. Jako partner możesz stworzyć swój własny ekosystem marketingu partnerskiego.

Oferta skierowana jest do influencerów, partnerów firm z różnych branż czy marketerów. Prowizje są tu wypłacane cyklicznie lub z góry, a do wyboru są dwa programy partnerskie. W jednym z nich partner otrzymuje każdego miesiąca prowizję w wysokości 33% wartości poleconego konta, natomiast w programie premiowym za każdą sprzedaż wypłacana jest z góry premia w wysokości równowartości 100 dolarów amerykańskich.

Program partnerski to sposób na zarabianie poprzez zachęcanie użytkowników do skorzystania z naszych produktów i usług. Otrzymujesz od nas unikalny link, który możesz zamieścić na swojej stronie, blogu, kanale YouTube, profilach w mediach społecznościowych. Ten link pozwala nam na monitorowanie Twoich wyników i liczby konwersji, za które otrzymujesz pieniądze.

  • ClickMeeting

Clickmeeting to istniejące od ponad dekady kompletne rozwiązanie webinarowe dla edukacji, biznesu oraz organizacji non-profit niezależnie od wielkości. Tak jak w programie GetResponse, mamy tu nielimitowaną kwotę całkowitą prowizji oraz żywotność ciasteczek na poziomie 120 dni. Nie brakuje tu intuicyjnych rozwiązań technologicznych, które ułatwiają konfigurowanie programu. Współpracę można podjąć także przez sieć afiliacyjną TradeTracker.

  • Google AdSense

Program udostępniony przez giganta z doliny krzemowej pozwala zarabiać na wyświetlaniu reklam kontekstowych na własnej stronie internetowej. Tego rodzaju reklamy są więc powiązane z treścią prowadzonej strony. Jest to bardzo istotne ze względu na to, że znacznie przekłada się na współczynnik klikalności.

Mamy tu dostęp do bardzo zaawansowanych rozwiązań technologicznych, które udostępniają wyjątkowo szczegółowe statystyki. Pozwalają one wyciągać odpowiednie wnioski prowadzące do optymalizacji uczestnictwa w programie. Rodzajów reklam mamy tu dość dużo, zatem z jednej strony możliwe jest dopasowanie formatu reklamy do prowadzonej strony, ale także mamy ogrom możliwości do późniejszego testowania prowadzonych działań i na podstawie analizy mamy możliwość optymalizacji przekazu, by maksymalizować zyski.

  • Shopify

Jedna z najpopularniejszych na świecie platform ecommerce, oferująca pełen zakres usług niezbędny dla startu ze swoim e-biznesem. Poza oferowaniem kompletnej technologii umożliwiającej sprzedaż w sieci, Shopify zaprasza także do uczestnictwa w programie partnerskim. Program jest wsparciem dla edukatorów, influencerów, właścicieli stron z recenzjami i twórców treści, którzy edukują swoich odbiorców w zakresie prowadzenia biznesu przy wykorzystaniu platformy Shopify. Prowizja przyznawana jest za polecenia. Mamy tu dostęp do zaufanej platformy dla partnerów afiliacyjnych służącej śledzeniu. Otrzymujemy dzięki niej szczegółowe raporty w czasie rzeczywistym, a także comiesięczne płatności z tytułu prowizji. Jeśli chodzi o zarobki, to otrzymujemy tu stałą premię w wysokości 100 dolarów za każde polecenie platformy.

  • Fiverr

Fiverr wydaje się dość nietypową platformą. Może z niej korzystać w zasadzie każdy, a wynagrodzenie otrzymujemy np. za… modlitwę. To wprawdzie dość ekstrawagancka usługa, ale zarabiać można też na nieco bardziej konwencjonalnych działaniach, takich jak pisanie tekstów na zlecenie, nagrywanie video czy podkładanie głosu. W zasadzie można na tej platformie wygenerować zysk za cokolwiek, jeśli tylko zechcą za to zapłacić klienci. Wszystko jednak jest zgodne z prawem i regulaminem Fiverr.

  • Sephora

Sephora to niezwykle rozpoznawalny w Europie dystrybutor kosmetyków. Jest więc to wyjątkowa wdzięczna branża dla szerokiego grona youtuberek, podcasterek czy blogerek, a także właścicieli stron, które wykorzystują feedy produktowe, kody rabatowe oraz cashback. Istotne jest to, by content był tożsamy z oferowanymi przez Sephorę produktami. Prowizja wynosi tu 8% w modelu rozliczeniowym CPS (cost per sale), czyli za każdą wygenerowaną sprzedaż. Warto zwrócić uwagę na to, że Sephora to marka wyjątkowo rozpoznawalna, będzie więc atrakcyjna dla wydawców. Asortyment marki to niemal 20 tys. pozycji, co ułatwia dobranie odpowiedniego produktu do profilu bloga czy podcastu. Program partnerski Sephora udostępnia też dla wydawców gotowe feedy produktowe.

  • TripAdvisor

Portal TripAdvisor to już ponad 60 milionów użytkowników i niemal 200 milionów unikatowych opinii odnoszących się do atrakcji turystycznych na całym świecie. Agregator opinii turystycznych obejmuje też swoim zasięgiem własne fora dla podróżników. Po stronie plusów przystąpienia do tego programu należy zapisać to, że wypłata jest realizowana cyklicznie, raz w miesiącu. Prowizja jest na poziomie 50%, zatem wyjątkowo wysoka. Przyznawana jest za polecenie platformy kolejnej osobie, która kliknie w link kierujący na witrynę TripAdvisor. Na stronie, której jesteśmy właścicielem, możemy ulokować reklamę z listy różnych formatów. Może to być łącze tekstowe, widżet, logo, przycisk czy naklejka. Należy jednak pamiętać o tym, że aby uczestniczyć w programie TripAdvisor, należy zostać wydawcą Commission Junction.

Podsumowanie

Marketing partnerski od samego początku polega w zasadzie na tym samym. Pewne jest także to, że jest on cichym bohaterem, który realnie przełożył się na dynamiczny rozwój całej branży ecommerce.

Wyjątkowo szeroki arsenał atutów prezentowanych przez ten rodzaj promocji wspiera zarówno małe e-biznesy, jak i światowych potentatów. Pozwala rozwijać się im praktycznie bez wykorzystania budżetu, aktywizując przy tym prywatne osoby, całą sferę blogową, vlogową czy wszystkich innych influencerów, niezależnie od kanału. Swoista e-symbioza nadal znajduje zastosowanie, stając się szansą na zysk dla osób pracujących w zaciszu swojego domu i promując największe marki, jednocześnie pozostając w zgodzie z własnym sumieniem.


Paula Szulc
Paula Szulc
Marketing Manager - Poland w GetResponse. Kreatywna dusza, pełna pomysłów, które następnie przelewa na różne formy content marketingu. Freak organizacji, planowania i tabelek, nierozłączna z kalendarzem. W GetResponse odpowiedzialna za kreacje contentowe na rynek polski. Łącząc pasje i umiejętności prowadzi projekt Planer Marketera, czyli kalendarza marketingowego, w którym zawarte są setki okazji marketingowych oraz świąt nietypowych, a także szereg inspiracji na kampanie.