VIEWS

Sztuka automatyzacji: 3 umiejętności miękkie, których potrzebujesz, aby osiągnąć jak najwięcej z marketing automation

Zaglądasz na tego bloga, aby dowiedzieć się więcej o marketing automation. Pomówmy jednak chwilę o kwestii, która nie jest związana z automatyzacją. Porozmawiajmy o ludziach.

 

Dlaczego?

Dobrze realizowane programy marketing automation bazują przede wszystkim na technologii. Nie będą jednak działać bez ludzi, którzy znają się na marketingu. Ludzi z krwi i kości, którzy zajmą się wdrożeniem automatyzacji w firmie i zadbają, aby jego efekty były warte poniesionych kosztów.

W projektach bazujących na marketing automation muszą oczywiście brać udział ludzie o twardych kompetencjach. Potrzebni są m.in. specjaliści od strategii marketingowych, twórcy treści, eksperci od email marketingu, analitycy oraz projektanci.

A co z umiejętnościami miękkimi, które są niezbędne, aby osiągnąć jak najwięcej z marketing automation?

Tego typu zdolności trudniej zmierzyć. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że dla powodzenia automatyzacji udział osób, które je posiadają, jest tak samo istotny, jak tych, które potrafią stworzyć dobry landing page, napisać przykuwający uwagę tekst, czy wycisnąć ile się da z obiecującego potencjalnego klienta.

 

marketing-automation-1

 

Oto umiejętności miękkie, które cenię u członków zespołu realizującego projekt marketing automation.

 

Porozumiewanie się bez używania żargonu

Umiejętność przekazywania kluczowych kwestii na temat marketing automation na forum firmy jest podstawą powodzenia wdrożenia. Zasada ta dotyczy w takim samym stopniu każdego innego projektu.

Ważne jest też, aby rozumieć, w jaki sposób automatyzacja sprzyja osiąganiu szerszych celów biznesowych i patrzeć na tę kwestię nie tylko z marketingowego, ale również biznesowego punktu widzenia.

Na przykład, nie jest istotne, że zdobędziesz zylion leadów sprzedażowych. Liczy się to, jaki wpływ na Twój biznes będą miały te leady, jeśli ich konwersja odbędzie się na średnim poziomie 75 procent (Wiem, wiem, można pomarzyć!).

Umiejętność łączenia różnych kwestii w ramach projektu i komunikowania ich prostym językiem, zamiast żargonem, jest niezwykle cenną cechą u członka zespołu realizującego działania marketing automation.

Nie chodzi tu jedynie o umiejętność mówienia czy pisania. Chodzi o przekazywanie idei w taki sposób, by być w stanie przewodzić innym, inspirować ich czy wskazywać, co mają zrobić – tym bardziej, jeśli komunikujesz to przełożonym (a być może w tym przypadku jest to szczególnie istotna kwestia).

W takiej sytuacji nie myśl w kategoriach sprzedażowych. Pomyśl, że dzielisz się wiedzą. Chodzi o to, aby uczyć innych, zamiast wmawiać im, że Twoje pomysły są najlepsze.

Dlaczego? Jeśli właściwie do tego podejdziesz, wyraźniej uzmysłowisz reszcie zespołu, jakie korzyści daje marketing – a tym samym uświadomisz innym istotną rolę marketingu w firmie.

 

Niezależny umysł i ciekawość

Najbardziej lubię zatrudniać ludzi, którzy zadają pytania. I to właśnie z takimi osobami najchętniej współpracuję.

Najlepsze pytanie, jakie można usłyszeć, brzmi: dlaczego? Inne, równie dobre, to: a co, jeśli?

Czasami dlaczego? nie pada wprost. Bywa ukryte pod postacią takich sformułowań, jak np. jak to działa? albo jaki jest nasz cel?

Czasem a co, jeśli? też nie jest powiedziane dokładnie tymi słowami. Zdarza się, że wyrażane jest w takich pytaniach, jak: czy nie byłoby fajnie, gdyby? lub a może moglibyśmy?

Zadanie pytania dlaczego? sprawia, że zapala się nam lampka ostrzegawcza. Każe ona zatrzymać się i zastanowić, co robimy, zanim wszyscy zabierzemy się do pracy. Powtórzmy jeszcze raz, dlaczego to robimy? Na czym polega wartość tego, co robimy?

Z kolei a co, jeśli? prowokuje do kreatywności i obrazowego myślenia, a te są równie ważne w projekcie, jak umiejętności techniczne.

Jeśli członek zespołu pyta zarówno dlaczego? jak i a co, jeśli?, to znaczy, że umie myśleć niezależnie i kieruje się ciekawością, bezcenną w prowadzeniu projektów opartych na marketing automation.

 

marketing-automation-2

 

Empatia do kwadratu

Najlepsze zostawiłam na koniec. Zdolność do empatii – uważam, że jest to cecha, która odróżnia doskonały marketing od przeciętnego.

Nie chodzi mi o zwykły poziom tego uczucia. Mówię o empatii, która jest wręcz patologiczna, która każe Ci obsesyjnie współodczuwać z odbiorcami, dla których świadczysz usługi.

Obsesyjnie empatycznym specjalistom od marketingu nie chodzi jedynie o tworzenie person, wykorzystywanie ich w projektach marketing automation i uruchamianie skierowanych do nich kampanii.

Przeciwnie. Starają się oni wniknąć w umysł klienta, odkryć jego nadzieje, marzenia, aspiracje, frustracje oraz niepokoje.

Raczej słuchają, niż mówią. Robią wszystko, by od podszewki poznać świat, w którym żyją ich klienci.

Dlaczego to takie ważne? Przyszłych i obecnych klientów nie obchodzą Twoje produkty i usługi. Interesują ich korzyści, jakie Twoje produkty i usługi mogą im dać. To subtelna, ale istotna zmiana spojrzenia na tę kwestię.

Aby móc to właściwie wyrazić i tworzyć przemawiające do odbiorców projekty, nie można traktować tematu powierzchownie.

 

* * * 

Wymieniłam cechy, których, oprócz oczywistych twardych kompetencji, szukam u przyszłych członków zespołu projektu marketing automation. A jakie cechy są najważniejsze dla Ciebie? Jakich szukasz u innych? Jakie starasz się wyrobić w sobie? Podziel się swoją opinią na ten temat w komentarzach poniżej.

 

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x