Kopiuj – wklej, czyli prawa autorskie w email marketingu
ostatnia aktualizacja 0

Kopiuj – wklej, czyli prawa autorskie w email marketingu

Dotychczas nie poruszałem kwestii praw autorskich – zwłaszcza do zdjęć, ale nie tylko. W mailingu możemy przecież chcieć również wykorzystać inne utwory, np. literackie.

Nawet wizualnie bardzo fajne zdjęcie nie musi być chronione prawem autorskim. Zdziwieni? Często myślimy o zdjęciu od razu jako o utworze, czyli o czymś, co jest chronione. Oczywiście, granica między utworem a nie-utworem jest trudna do uchwycenia. Czym jest zatem utwór? Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W polskim prawie nie mają praktycznie żadnego znaczenia noty copyright czy znaczki “R” w kółku (które dotyczą zastrzeżonych znaków towarowych).

Co jest chronione prawem autorskim?

W przypadku wątpliwości czy dane zdjęcie jest utworem, pomocne może być orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2002 roku (III CKN 1096/00): “Przyjmuje się, że za “twórczość” w rozumieniu art. 1 ust. 1 PrAut można uznać w dziedzinie fotografii artystycznej świadomy wybór momentu fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu (kadrowania), oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowania efektów specjalnych oraz zabiegi zmierzające do nadania fotografii określonego charakteru, elementy te bowiem nadają fotografii indywidualne piętno, konieczne dla uznania istnienia utworu w rozumienia Prawa autorskiego.”. Zatem nie tylko twórcza praca z aparatem powoduje, że zdjęcie może być uznane za utwór w rozumieniu prawa autorskiego, ale istotna może być również tzw. obróbka zdjęcia, np. kadrowanie.

Ok, załóżmy, że już trafiliśmy na utwór albo wolimy założyć, że wybrane przez nas zdjęcie nim jest (wersja bezpieczniejsza). Co teraz zrobić? Zasadniczo mamy dwie możliwości:

  • umowa licencji
  • przeniesienie autorskich praw majątkowych

Jedno i drugie rozwiązanie to umowa.

Czym jest umowa licencyjna?

Umowa licencyjna może zostać zawarta w dowolnej formie (np. ustnej lub pisemnej). Udzielenie licencji może zostać dokonane również w sposób dorozumiany. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 września 2005 r. (III CK 124/2005): Jeśli autor przysyła swoje utwory do wykorzystania np. do stacji telewizyjnej, są one wykorzystywane, a autor otrzymuje wynagrodzenie, to mimo że nie została między stronami zawarta umowa na piśmie, należy to traktować jako udzielenie licencji niewyłącznej. Umowa jest zawierana wówczas w sposób dorozumiany.

Licencja może mieć charakter wyłączony (tylko my możemy korzystać z utworu) lub niewyłączony (w tym przypadku istnieje ryzyko, że ktoś inny również nabędzie możliwość korzystania z danego utworu). To co jest istotne, to fakt, że umowę licencji niewyłącznej z reguły załatwimy przez internet (nie ma tutaj formy pisemnej). Takie też postanowienia zawiera większość serwisów oferujących zdjęcia. Umowa licencji wyłącznej wymaga już natomiast umowy zawartej na piśmie – będzie tutaj konieczny nasz podpis.

Co powinno znaleźć się w umowie licencji? Przedmiot, czyli określenie utworu oraz pola eksploatacji (czyli obszary w jakich utwór będzie wykorzystany np. druk czy wyświetlanie publiczne). To, co jest jeszcze ważne przy licencji, niezależnie od jej rodzaju – jeżeli przewidujecie w przyszłości konieczność korzystania przez inne podmioty z tego samego utworu, warto zapisać do umowy prawo dla was do udzielenia dalszych licencji (sublicencja). Bez takiego zapisu nie ma możliwość udzielania takiego prawa.

Przy zdjęciach zwróciłbym uwagę na jeszcze jedną kwestię. Jeżeli zawierają one wizerunek osób – zadbajcie aby w umowie znalazły się zapisy chroniące was przed ewentualnymi roszczeniami tych osób. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga bowiem zezwolenia (tak ogólnie rzecz biorąc – są wyjątki).

photo-1445459317604-f36c392c4142

Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych

Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych jest nieco podobna do umowy sprzedaży.

Po jej zawarciu nabywca tych praw może rozporządzać utworem samodzielnie i na wyłączność. Tylko on ma uprawnienie do korzystania z utworu. Nie oznacza to jednak, że twórca utworu zostaje z niczym – niezbywalne są autorskie prawa osobiste takie jak np. oznaczanie utworu nazwiskiem twórcy. Opcja przeniesienia autorskich praw majątkowych jest z reguły najdroższa, ponieważ to sam twórca traci możliwość zarobienia na utworze z kilku źródeł.

Skąd brać zdjęcia?

O tym możecie przeczytać tutaj. Ja ze swojej strony namawiam do czytania regulaminów i umów licencyjnych na takich portalach lub serwisach i upewnienia się, że zdjęcie, które bardzo się Wam podoba może zostać wykorzystane przez was komercyjnie do promocji.

Czy prawa autorskie to dla Was znajomy temat? Macie wątpliwości związane z umową licencyjną bądź przeniesieniem autorskich praw majątkowych? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!

Subskrybuj, aby otrzymywać top artykuły, wskazówki i porady marketingowe.

GetResponse Sp. z o.o. potrzebuje danych zawartych w tym formularzu w celu dostarczenia Ci materiałów, o które wnioskujesz. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Dziękujemy za rejestrację!

Niedługo wyślemy Ci wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.