VIEWS

Jak wykorzystać mailing w działaniach reklamowych na Facebooku?

Facebook, jak już wiadomo od dłuższego czasu, wyszedł poza własne ramy.

 

Nie jest już serwisem społecznościowym, którego wszystkie aktywności zamykają się w obrębie jednej domeny i postów na nim opublikowanych. Na praktycznie każdej stronie WWW, czy serwisie mamy polubienia i możliwość udostępnienia. Do wielu aplikacji logujemy się za pomocą Facebook Connect. Jaki może być zatem kolejny krok w integracji naszych działań marketingowych w innych kanałach z Facebookiem?
 

Remarketing

Odpowiedź jest bardzo prosta. Remarketing. Nie taki jak w że to tak nazwę „otwartym internecie”, a z wykorzystaniem facebookowych formatów i w jego obrębie. To kolejny krok w budowaniu relacji z klientem oraz wielopłaszczyznowego dotarcia do niego z komunikatem.

Zanim przejdę dalej do opisywania tego mechanizmu napomknę jeszcze o jednej rzeczy. O jednoczesnym zachwycie i późniejszej refleksji użytkowników nad prywatnością. Z jednej strony wykorzystując takie mechanizmy możemy lepiej dopasować do nich ofertę, zniżki, promocje. Z drugiej czują się inwigilowani. I tak będzie jeszcze przez dłuższy czas dopóki tego typu wykorzystanie społecznościówek jest jeszcze swego rodzaju novum. Zatem nie zrażałbym się przy wdrażaniu pierwszymi opiniami „niezadowolonych”.

Podobnie przecież było na początku z postami sponsorowanymi na Facebooku. Wyglądały jak zwykła publikacja, a niektórzy dość mocno się obruszali, że przecież nie polubili tego profilu nigdy. Nie śledzą go i ich nie interesuje. Wraz ze wzrostem świadomości wśród marketerów i lepszym targetowaniem kampanii błąd stał się zaletą. Użytkownicy cieszą się z wartościowych rekomendacji stron i ciekawych ofert do nich dopasowanych.

Tyle dygresji. Oczywiście w tym remarketingu chodziło mi o opcję „Custom Audiences” dostępną z poziomu Power Editora, czyli bardziej zaawansowanego menadżera reklam. Można to narzędzie wykorzystać na trzy sposoby z czego pierwszy jest taki na krawędzi regulaminu Facebooka, ale zawsze można się powoływać na to, że Orange z tego korzystało.

  1. Wykorzystanie Facebook ID, które pozyskaliśmy w aplikacjach i targetowanie kampanii reklamowej na najbardziej zaangażowanych użytkowników. Na pewno w czasie prowadzenia profilu odkryliśmy które osoby biorą udział w konkursach, komentują itp. Można wybrać najbardziej zaangażowanych i przygotować dla nich coś ekstra.
  2. Osoby które odwiedziły naszą stronę/bloga/serwis. Skoro tam trafiły, to najwyraźniej są do pewnego stopnia zainteresowane ofertą lub treściami. Czemu zatem nie dać im czegoś ekstra? Zniżka, ekskluzywny materiał, bon do zrealizowania?
  3. Lista mailingowa, jeśli oczywiście zawarliśmy odpowiednie zgody w regulaminie newslettera i tym podobne możemy stworzyć specjalną kampanię do naszych zaangażowanych i wiernych klientów, którzy zapisali się na newsletter. Może go jeszcze nie przeczytali? A może w ten sposób stworzyć dwustopniową autoryzację do aktywowania promocji? Zaangażowany konsument to najlepszy konsument.

 

Jak to działa?

Pewnie niektórym z Was pojawiła się w głowie myśl „Ile to kosztuje?”. Odpowiadam zatem: tyle samo co każda inna kampania w social media, czyli im więcej włożysz, tym więcej wyjmiesz przy odpowiedniej optymalizacji CPM lub jeśli wolisz kosztu per zaangażowanie. Zatem jest to idealna opcja również dla firm MŚP, które chcą być bliżej swoich klientów i dostarczać jak najlepszych doświadczeń z usługami i produktami.

Jak wdrażamy trzecie rozwiązanie w życie? Bierzemy naszą listę mailingową w formacie XLS (może być na przykład taka baza, którą pozyskaliśmy z konkursu na FB) i wpisujemy adresy w Power Editorze. Pamiętajmy, że jeśli mamy odpowiednio stworzoną bazę, to możemy segregować odbiorców chociażby po demografii (wiek, płeć, miejsce zamieszkania – takie dane również możemy pobrać podczas konkursów) i tym samym stworzyć kampanię remarketingową do wąskiej grupy, ale potencjalnie najbardziej zainteresowanej przekazem.

Co zaoferować takiej grupie? Do reklamy wykorzystującej Custom Audiences możemy podlinkować specjalny landing page do którego dostęp mieć będą tylko osoby z linkiem. Tam mogą pobrać kupon rabatowy lub poprzez ten link mogą korzystać ze zniżek w sklepie. Kwestia tego jaki cel chcemy osiągnąć. Bo nic nie stoi też na przeszkodzie, by kampania była zwyczajnie nastawiona na generowanie większej liczby interakcji i wyłanianie najbardziej aktywnych fanów, którzy mogą być naszymi potencjalnymi ambasadorami.

Szerzej na temat zaawansowanych narzędzi reklamowych Facebooka możecie poczytać również na blogu Jona Loomera. Autor testuje na swojej społeczności skuteczność poszczególnych rozwiązań i dość szczegółowo je opisuje, więc jeśli macie wątpliwości co do tego formatu reklamowego to warto zobaczyć jakie generuje wyniki. A z własnego doświadczenia dodam, że Custom Audiences fenomenalnie wpływa na powracalność userów do serwisu.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x