Jak osiągnąć wyższą dostarczalność emaili – część 1
autor: Getresponse ostatnia aktualizacja 0

Jak osiągnąć wyższą dostarczalność emaili – część 1

Eksperci od email marketingu muszą sprostać ciągle zmieniającym się wymogom i standardom narzucanym przez dostawców usług internetowych oraz organizacje walczące ze spamem, phishingiem i innego rodzaju niechcianą korespondencją.

 

Jak zatem nadawcy mają odnaleźć się w sytuacji nieustającego konfliktu pomiędzy spamerami i nie-spamerami?

 

Cel naszej serii

Rozpoczynamy cykl tekstów, którymi chcemy zwrócić uwagę na wszystkie kluczowe aspekty email marketingu, za które odpowiadają zarówno marketerzy, jak i dostawcy wiadomości. Naszym celem jest przekazanie wiedzy, w jaki sposób utrzymać najwyższy stopień dostarczalności emaili poprzez identyfikację powszechnych problemów związanych z contentem lub samą bazą adresową - i to jeszcze na długo przed tym, nim na horyzoncie pojawią się pierwsze konsekwencje.

Zidentyfikujemy kluczowe kwestie dotyczące tworzenia i utrzymania bazy adresowej oraz  wpływu treści na dostarczalność. Podpowiemy również w jaki sposób nadawca może budować dobre relacje z odbiorcami i dostawcami usług internetowych.

Dodam przy okazji, że teksty z tego cyklu nie pomogą w rozwiązaniu problemów natury marketingowej - nie radzimy w nich, jak na przykład zwiększyć wskaźnik otwarć wysyłanych emaili. W zamian skupimy się na kwestii dostarczalności i polityce compliance. Omówimy takie rodzaje zachowań, które mogą powodować problemy oraz sposoby na to, by więcej wiadomości trafiało bezpośrednio do skrzynek odbiorczych (co ma wpływ na poprawę współczynnika otwarć i kliknięć).

 

Rola platform do email marketingu

Aby uniknąć trudności związanych z konfiguracją i utrzymaniem infrastruktury mailingowej, nadawcy bardzo często korzystają z usług oferowanych przez firmy zewnętrzne. Wiele z nich zachęca użytkowników m.in. wysokim stopniem dostarczalności wysyłanych przez nich emaili, oczywiście bez żadnego wkładu ani wysiłku ze strony nadawców. Jednak jako pracownik jednej z takich firm, przestrzegam przed ślepą wiarą w takie obietnice bez pokrycia. Żaden dostawca nie jest obecnie w stanie wziąć pełnej odpowiedzialności za stopień dostarczalności i problemy będące wynikiem działań po stronie klienta.

Nawet najlepsi dostawcy korzystający z najnowocześniejszych rozwiązań nie są w stanie rozsyłać w imieniu klienta treści uważanych powszechnie za spam – a jeśli jakimś cudem by do tego doszło, taka praktyka nie trwałaby długo. Dostawcy internetowi kładą coraz więcej odpowiedzialności na faktycznych nadawcach: coraz częściej zauważamy przypadki, w których przy jednoczesnej wysyłce dwóch różnych kampanii korzystających z tego samego kanału wysyłkowego, jedna zostaje wysłany poprawnie, a druga zostaje zablokowany i uznany za niechcianą korespondencję.

Jaka jest zatem rola dostawców rozwiązań do email marketingu, takich jak GetResponse? Odpowiedź jest prosta: nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego za naszych klientów, ale możemy im pomóc stawić czoła bardzo wielu wyzwaniom. Jakim konkretnie?

 

SPF, DKIM, DMARC i inne nowinki technologiczne

Jak już wcześniej wspomniałem, techniczne aspekty email marketingu zmieniają się w zaskakująco szybkim tempie – sam klient nie powinien jednak zajmować sobie tym głowy. Rolą dostawcy jest bowiem znać wszystkie najnowsze wymogi techniczne, bez względu na to, czy są to globalne metody uwierzytelnienia, takie jak SPF, DKIM i DMARK, czy technologie wykorzystywane przez konkretnych dostawców usług internetowych, jak np. Require-Recipient-Valid-Since, którą stosuje Yahoo.

 

bounces-1024x683

 

Zwrotki, feedback-loop'y, rezygnacje z subskrypcji

Każda baza może zawierać błędne adresy email. Może być to wynikiem literówek popełnionych przez subskrybentów w trakcie zapisywania się do kampanii. Zdarzają się także sytuacje przypadkowych zapisów lub ktoś po prostu przestaje być zainteresowany otrzymywaniem newsletterów nadawcy. Pozostawienie takich adresów na liście może negatywnie wpłynąć na rezultaty, a nawet sprawić, że konto nadawcy zostanie zawieszone. Istotne jest zatem niezwłoczne usuwanie błędnych rekordów - GetResponse robi to automatycznie i natychmiastowo.

Za każdym razem, gdy GetResponse wykryje niepoprawny adres email (rozpoznany na podstawie zwrotki) lub gdy ktoś decyduje się na rezygnację z subskrypcji (poprzez kliknięcie w odnośnik w wiadomości lub skorzystanie z funkcji rezygnacji z subskrypcji dostępnej w poczcie Gmail, z którą także zintegrowaliśmy nasz system), nasi klienci mogą być pewni, że automatycznie usuniemy nieprawidłowy zapis z ich bazy adresowej.

Dzięki licznym feedback loopom, GetResponse otrzymuje powiadomienia nawet wtedy, gdy odbiorca zgłosi wiadomość jako spam (adresy takich osób są także usuwane z bazy mailingowej).

 

Dobre relacje z dostawcami usług internetowych

Znacznie łatwiej jest poradzić sobie z jakimś problemem, jeśli wiadomo, do kogo zwrócić się o pomoc w jego rozwiązaniu. Po 17 latach działalności, firma GetResponse zdołała ugruntować swoją pozycję rynkową i zbudować mocną markę, która występuje w imieniu swoich klientów w walce z ewentualnymi problemami.

Bierzemy czynny udział w wielu inicjatywach takich jak M3AAWG, EEC, czy ESPC, które pozwalają nam na wymianę fachowej wiedzy z innymi firmami w branży i pozostanie na bieżąco ze wszystkimi trendami.

 

Światowej klasy narzędzia

Nasze emaile wysyłane są z użyciem najlepszych technologii dostępnych na rynku: światowej klasy oprogramowania i serwerów poczty elektronicznej. Dzięki nim można rozesłać miliony emaili dziennie w rekordowo krótkim czasie.

Korzystamy również z wysokiej klasy rozwiązań do monitoringu reputacji naszych kanałów, oferowanych przez firmę 250ok. Ważną jego cechą jest rozwiązanie, informujące o nas tym, które kampanie trafiają do skrzynek odbiorczych, a które w folderach ze spamem. Pomagają one także namierzać wynikające z tego problemy.

 

Najważniejsza jest zgoda subskrybenta

Najważniejsza w email marketingu jest jednak zgoda udzielona przez odbiorcę na otrzymywanie newsletterów.

Dzięki rozwijanemu przez nas systemowi Hydra, służącemu zwalczaniu nadużyć, jesteśmy w stanie szybko analizować duże ilości danych. Z pomocą najlepszych ekspertów pracujących w naszym dziale audytu oraz zautomatyzowanemu działaniu Hydry, zapobiegamy działaniu spamerów (lub nieostrożnych marketerów) jeszcze na długo przed wysłaniem wiadomości. To zaś wpływa na utrzymanie wysokiego poziomu reputacji i jeszcze wyższego wskaźnika dostarczalności.

 

Tyle o nas

W przyszłym tygodniu zajmiemy się jednym z podstawowych aspektów email marketingu, jakim jest proces budowania bazy. Przyjrzymy się temu, co każdy marketer pozyskujący nowych subskrybentów może i powinien zrobić, a jakich działań pod żadnym pozorem nie wolno mu podejmować.

 

Jeśli nasuwają Ci się jakieś pytania lub chciałbyś podzielić się jakąś cenną radą, prosimy o pozostawienie komentarza. Twoje zdanie jest dla nas ważne!