Link building – przewodnik dla ostrożnych
autor: Pam Neely ostatnia aktualizacja 0

Link building – przewodnik dla ostrożnych

Linki stanowią jeden z podstawowych elementów pozycjonowania. Są tak samo ważne jak treść. Niestety, wciąż nie do końca jest jasne, co odróżnia linki dobre od złych.

Nawet sam ten podział – na linki dobre i złe – niewiele pomaga. Na ogół odnośniki nie są bowiem jednoznacznie „czarne” lub „białe”. Lepiej wyobrazić sobie całe spektrum możliwości, rozciągających się pomiędzy linkami „dobrymi” a „złymi”.

Sama jakość linku jest tematem złożonym. Zgodnie z raportami na temat sygnałów rankingowych, sprowadza się ona mniej więcej do poniższych czynników:

Wskaźnik Domain Authority strony (ale nie witryny), na której pojawia się link do Twojego serwisu

Wskaźnik Domain Authority to zaproponowany przez serwis Moz instrument do pomiaru wpływowości danej strony. Innymi słowy, jest to umowny system służący do określania pozycji stron w rankingach. Usłyszysz o nim dosłownie wszędzie – poczynając od serwisu Search Engine Watch, a kończąc na blogu Stone Temple Consulting. Od lat zastępuje PageRank, pozwalając określać wagę witryny albo linku.

Powiązanie tematyki strony zawierającej link z tematyką Twojego serwisu

Ten czynnik jest mniej ścisły. Powiązanie z tematem nie jest niezbędną cechą, która pozwala uznać dany link za wartościowy, jednak zdecydowanie pomaga. To, czy dotyczy poziomu witryny, czy strony, nie jest do końca jasne, ale jeśli masz wątpliwości – sprawdź, o czym jest mowa na stronie. Nawet zaledwie kilka powiązanych słów, umieszczonych wokół Twojegu linku, może okazać się pomocnych.

Anchor text, czyli treść linku

Anchor text oznacza to podkreślone zdanie, pod którym kryje się link. Istotną rolę odgrywa tu dobór odpowiednich słów. Dobrze, a teraz przypomnij sobie problem z algorytmem Penguin – polegał on na tym, że właściciele witryn nadmiernie optymalizowali treść swoich linków. Od tamtej pory nikt nie przejmuje się już tak bardzo umieszczaniem kluczowych słów w treści odnośnika.

Linki typu „follow” i „no follow”

Określenia te odnoszą się do kodu HTML, za pomocą którego został utworzony dany link. Jeśli webmaster chce zamieścić odnośnik do witryny, ale nie chce przekazywać jej zbyt dużo „linkowej esencji” (czyli wskaźnika authority), opatrzy ten link etykietą no-follow. Takie działanie w znacznym stopniu obniży korzyści, jakie właściciel wskazywanej strony będzie miał z danego linku.

Tam, gdzie tylko to możliwe, staraj się zamieszczać pełnowartościowe odsyłacze do Twojej witryny. Linki typu no-follow nigdy nie osiągną porównywalnej skuteczności, choć istnieją dowody na to, że nawet one przekazują trochę „authority” (czyli wagi) witrynom, do których prowadzą.

“Wiek” linku

W zasadzie nie jest to do końca czynnik, ale, ogólnie rzecz ujmując, im link jest starszy, tym lepiej. Faktyczne znaczenie ma coś, co określane jest jako „prędkość linku” – czyli ile odsyłaczy uzyskuje Twoja strona w pewnym określonym czasie.

Lepiej mieć kilka wysokiej jakości linków niż tysiąc nowych, stworzonych w ciągu jednej nocy. Oczywiście, jeśli Twoja strona zostanie wypromowana dzięki technikom PR, będziesz mieć do czynienia z tą drugą sytuacją, i stąd też niektórzy specjaliści SEO nie mają nic przeciwko pojawieniu się zbyt wielu linków w zbyt krótkim czasie.

Co to wszystko oznacza?

Poznałeś zatem podstawowe właściwości dobrych (i złych) linków. Te kilka opisanych czynników pozwoli Ci zrozumieć, dlaczego niektóre odsyłacze są bardzo dobre, a inne – nie. Dzięki temu unikniesz też strachu, związanego z tworzeniem linków, z którym borykają się niektórzy właściciele firm.

Obawiam się jednak, że niektóre małe biznesy sparzyły się wspomnianym algorytmem Penguina, ponieważ uwierzyły, że wszystkie linki są tak samo dobre. Otóż nie są. Ale przez takie właśnie przekonania, a także dlatego, że pojawili się cwani ludzie od SEO sprzedający tanie narzędzia do link buildingu, powstało wiele odnośników niskiej jakości.

A czym jest link niskiej jakości? Bazując na opisanej wyżej terminologii, jest to odnośnik pochodzący z witryny o niskim wskaźniku authority (albo – co gorsza – strony, którą Google uważa za pochodzącą z tzw. „złego sąsiedztwa”). Ponadto, te najgorsze linki przeważnie nie są w ogóle powiązane ze stronami, do których prowadzą. Przykładem tego są tanie witryny z adresami, które oferowały niegdyś darmowe linki.

Za złej jakości są uznawane również linki, pochodzące z serwisu zajmującego się sprzedażą odsyłaczy (co dla Google’a równa się wielkiemu „NIE!”). Witryny tego typu posiadają na ogół wiele linków wspólnych. W branży nazywane są farmami linków. Google nieustannie przeszukuje serwisy, aby tropić takie farmy – i to są właśnie te „złe sąsiedztwa”.

Co zatem powinien robić właściciel witryny? Nigdy nie kupować linków? Cóż – niektórzy z powodzeniem łamią tę zasadę, ale gdybym to ja miała jednoznacznie powiedzieć „tak” lub „nie” – postawiłabym na tę drugą opcję.

Aby lepiej zobrazować, które odsyłacze są całkowicie bezpieczne, a które wiążą się z większym ryzykiem, przedstawiam listę pięciu rodzajów „dobrych” linków. Nie dość, że nie sprawią Ci one problemów, to wręcz przyczynią się do poprawy pozycji Twojej strony.

Pamiętaj o jednym: SEO to nie sprint, a maraton. Pozycjonowanie najwyższych lotów może zająć całe lata. Nie jest to działka osób niecierpliwych lub takich, które nieustannie próbują walczyć z systemem.

Jeśli potrafisz stłumić w sobie potrzebę obalenia systemu i chcesz zbudować długotrwałe, dobrej jakości odnośniki, użyj jednego z opisanych poniżej sposobów. Wszystkie są bezpieczne, skuteczne i sprawią, że przy następnej aktualizacji Google’a nie będziesz zmuszony usuwać linków.

1) Kreuj linki poprzez świetną treść

Klasycznym sposobem na pozyskiwanie linków jest zapracowywanie sobie na nie. Oznacza to tworzenie znakomitych wpisów na blogu, wartościowych źródeł, rewelacyjnych quizów, ciekawej, interaktywnej treści… – można długo wymieniać.

W ankiecie State of Link Building Survey, przeprowadzonej przez Moz w 2016 r., technika link buildingu poprzez content znalazła się na pierwszym miejscu najczęściej wykorzystywanych przez specjalistów od SEO. Zwyciężyła również jako technika o najwyższej skuteczności.

Którą taktykę link building stosujesz?

link_chart-768x419
1. Publikowanie/promowanie treści, gościnne wpisy, itp. 2. Strony z zasobami, strony z listami linków, itp. 3. Cyfrowy PR 4. Lokalne wykazy/bazy firm 5. Wzmianki bez linków (Fresh Mentions, Brand Mentions, itp.) 6. Promocja poprzez infografikę 7. Link building poprzez zastępowanie linków uszkodzonych 8. Płatne linki 9. Stara szkoła: wzmianki prasowe, social bookmarking, zgłaszanie się do baz

Którą taktykę link building uważasz za najbardziej skuteczną?

link_chart_2-768x417

O ile przydatne jest wiedzieć, że treść stanowi najlepszy sposób na pozyskiwanie linków, o tyle nie jest to jeszcze koniec tematu. O jakiego rodzaju treści chodzi? I czy powodzenie tej techniki opiera się o promowanie treści, czy raczej należy po prostu czekać i pozwolić odbiorcom samodzielnie odkryć nasze fantastyczne, darmowe zasoby?

Cóż, jeśli chodzi o treść wspomagającą pozyskiwanie linków, gościnne posty mogą nie być zbyt skuteczne – choć na pewno są niezawodne. Problem polega na tym, że uzyskanie jednego odnośnika w zamian za cały, długi wpis (i oczekiwanie na jego zaakceptowanie) jest równoznaczne z ogromem pracy. Nie jest to zatem najbardziej opłacalna z dostępnych strategii. Ale umieszczenie 10-15 wpisów w popularnych serwisach z pewnością poprawi Twoją pozycję w rankingach wyszukiwań.

Technika ta jest również całkowicie bezpieczna – to taki 100-procentowy „biały kapelusz”, dający pewność, że nigdy nie zaszkodzi Twojemu serwisowi. Upewnij się jednak, że wybierasz witryny o wysokim wskaźniku authority. Jeśli zamieścisz gościnne posty na beznadziejnych stronach, może Ci się to odbić czkawką.

Inny sposób na uzyskanie większej liczby linków polega na tworzeniu zasobów w taki sposób, aby przyciągały uwagę dokładnie tych witryn, na których chcesz mieć swój link. Jeśli chcesz zapoznać się ze studium przypadku, przeczytaj „How We Gained More than 100 Links for a Travel Website via Content Marketing” serwisu Moz. Wspaniale opisuje ono przykład tworzenia od podstaw treści, mającej służyć jako przynęta na linki. Jest to również dobry wzór promocji strategicznej, dopracowanej do tego stopnia, że niektórzy komentatorzy zaklasyfikowali ją jako działanie PR-owe, a nie content marketing.

Nie da się przecenić roli promocji w technice link buildingu za pomocą treści. Jeśli promocja leży, nawet znakomity content może nie uzyskać takiej liczby odsyłaczy, na jaką zasługuje. A w czym tkwi klucz do udanej promocji? Według specjalistów, takich jak Brian Dean czy Neil Patel, sekretem jest pisanie maili do właścicieli stron. Mogą one brzmieć na przykład tak:

email-768x271

„Cześć [Imię], szukałem/am artykułów na temat [Twój temat] i natrafiłem/am na tę stronę: [URL]

Widzę, że zamieściłeś/aś na niej link do jednego z moich ulubionych artykułów – [Tytuł]

Chciałem/am Ci tylko dać znać, że napisałem/am ostatnio coś podobnego. To tekst w stylu [Tytuł artykułu], ale nieco bardziej dogłębny i na czasie: [URL]

Może będziesz chciał/a o nim wspomnieć na swojej stronie.

W każdym razie, dobra robota, tak trzymaj!

Pozdrowienia,

[Twoje imię]”

Obrazki jako “przynęta” na linki

Jeszcze jedno przemyślenie na temat pozyskiwania linków za pomocą treści. Niedawno linki do moich tekstów pojawiły się na blogu Neila Patela oraz na Blogging Wizard – a to za sprawą świetnych zdjęć i przykładów. Zatem nie koncentruj się wyłącznie na części tekstowej Twojego conentu – bardzo często treść jest udostępniana ze względu na same zdjęcia.

Blog CoSchedule radzi sobie wyjątkowo dobrze w kwestii tworzenia wartych udostępniania, wysokiej jakości grafik. Na przykład takich:

best-time-to-post-on-facebook-768x814

 

 

2) Dopieść swoje profile w mediach społecznościowych

Takie linki pozyskuje się dużo łatwiej, niż te zdobywane za pomocą treści. Sprawdź więc, czy Twoje profile we wszystkich mediach społecznościowych zawierają link do Twojej witryny.

Nie zapomnij o głównych lokalnych bazach adresowych i stronach z opiniami, takich jak Google Local czy Yelp. Dodaj też stronę biznesową do Twojego konta na LinkedIn. To kolejny sposób na pozyskiwanie wartościowych odsyłaczy.

3) Odzyskaj niedziałające linki umieszczone na dobrej jakości stronach

Ta technika to żadna nowość. Sprowadza się do tego, że odnajdujesz nieaktualne, niedziałające linki. Następnie powiadamiasz o nich webmastera i proponujesz  zamieszczenie w ich miejsce odsyłacza do jednej z Twoich stron. Sposób ten jest skuteczny w przypadku wszystkich odnośników na stronie (tych umieszczanych w postach, wykazach polecanych firm itd.), ale szczególnie dobrze działa w przypadku list zasobów.

Stosuj tę technikę wyłącznie w witrynach o naprawdę wysokiej jakości i bezpośrednio związanych z tematyką Twojej strony – wtedy nie powinno być żadnych problemów. Obejrzyj filmik Briana, na którym zobaczysz, jak korzystać z tego sposobu.

4) Działania public relations

Granica pomiędzy pozycjonowaniem a działaniami z zakresu public relations ulega zatarciu. To, co niegdyś było uważane tylko za link building, teraz zaliczane jest do domeny firm zajmujących się PR.

Problem w tym, że działania public relations mogą być naprawdę kosztowne. Niektóre firmy życzą sobie za nie aż 20 000 – 30 000 USD  miesięcznie. Ale jeśli sam jesteś w stanie rozwinąć pewne umiejętności, możesz spróbować zająć się PR-em na własną rękę.

Do tych umiejętności należą:

  • Utrzymywanie trwałych i dobrych stosunków z dziennikarzami lub blogerami z Twojej branży;
  • Zrozumienie, czym są zainteresowani;
  • Umiejętność opisywania zmian lub wydarzeń w Twojej branży w sposób, który przyciągnie ich uwagę;
  • Dużo wytrwałości.

Neil Patel napisał na ten temat specjalny przewodnik dla blogerów-freelancerów. Właśnie coś takiego będziesz musiał robić, żeby nawiązać współpracę z dziennikarzami z liczących się środków przekazu.

5) Linki zamieszczane przez stowarzyszenia branżowe

Pamiętasz, jak mówiłam, że kupowanie linków na ogół nie jest dobrym pomysłem? Otóż istnieją wyjątki od tej reguły. Po wykonaniu kilkunastu analiz linków dla lokalnych firm, uświadomiłam sobie, jakiego rodzaju odnośniki liczyły się najbardziej: te zamieszczane przez lokalną izbę handlową.

Oczywiście, pozyskiwanie tego rodzaju linków kosztuje. Jest to wydatek rzędu 400 USD rocznie, a nawet więcej. Ale jeśli Twoja firma dysponuje odpowiednim budżetem, warto jest zainwestować. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że korzyści wynikających z członkostwa w większości tego rodzaju stowarzyszeń jest więcej, niż tylko zamieszczenie linku na ich witrynie.

To tylko pięć metod bezpiecznego link buildingu. Jest ich dużo więcej, ale nawet jeśli skupisz się tylko na tych wymienionych, minie sporo czasu, zanim je opanujesz. Sztuka link buildingu wymaga cierpliwości!

Z jakich technik tworzenia linków korzystasz? Jak działają? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach.

Subskrybuj, aby otrzymywać top artykuły, wskazówki i porady marketingowe.

GetResponse Sp. z o.o. potrzebuje danych zawartych w tym formularzu w celu dostarczenia Ci materiałów, o które wnioskujesz. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Dziękujemy za rejestrację!

Niedługo wyślemy Ci wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.