Jak określić wartość Twojej bazy mailingowej?
autor: Ireneusz Klimczak ostatnia aktualizacja 0

Jak określić wartość Twojej bazy mailingowej?

To oczywiste, że planując swoją strategię email marketingową masz na celu dotarcie do jak największej grupy odbiorców.

Chcesz, aby Twoja baza mailingowa zawierała mnóstwo adresów i dodatkowych informacji o subskrybentach. W końcu dobra lista to duża lista. Czy aby na pewno?

 

Jakość bazy mailingowej

Niestety to przeświadczenie nie zawsze jest prawdziwe. Kierując swoje wiadomości do nieaktualnych adresów lub użytkowników, którzy nie wyrazili zgody na ich otrzymywanie narażasz się na spore nieprzyjemności. Oto kilka przykładowych konsekwencji takich działań:

  • Odbiorcy oznaczą Twoje wiadomości jako spam,
  • zmniejszysz wskaźnik dostarczalności wiadomości,
  • obniżysz reputację swojego adresu IP,
  • spadną wskaźniki otwieralności,
  • Twoje działania będą niezgodne z prawem.

Mając na względzie konsekwencje, upewnij się czy Twoja lista działa na Twoją korzyść czy raczej konsekwentnie psuje wizerunek i dramatycznie obniża szanse na skuteczny email marketing.

 

mac

 

Jak wygląda szkodliwa lista?

 

Została kupiona lub pożyczona

Pierwszym wskaźnikiem jakości listy jest jej pochodzenie. Jeżeli udało Ci się niedawno kupić „dobrej jakości” listę w okazyjnej cenie, to niestety najprawdopodobniej nie była to dobra inwestycja.

Już sam fakt, że lista jest na sprzedaż świadczy o jej kiepskiej jakości. Czy Twoim zdaniem jakakolwiek firma zaryzykowałaby utratę bazy adresów, którą konsekwentnie budowała przez kilka lat? Moim zdaniem, jest to mało prawdopodobne.

Zakup bazy adresów jest niekorzystnym wydatkiem z budżetu na cele marketingowe. Kupując gotową listę płacisz głównie za:

Adresy te poza brakiem potencjału biznesowego mogą szybko sprawić, że Twoje kampanie nie będą osiągały wymiernych efektów. Marketerzy, którzy wysyłają swoje mailingi do wyżej wymienionych grup adresów często trafiają na czarne listy dostawców usług poczty elektronicznej, co powoduje, że ich przyszłe wysyłki są odrzucane lub lądują w „spam” folderze. Wówczas, niezależnie od liczby wysłanych wiadomości efekt końcowy kampanii będzie zawsze niezadowalający.

 

Ponadto, żadna z osób, które znajdują się na zakupionej liście nie oczekuje na Twoją wiadomość. Ze względu na stale rosnącą ilość otrzymywanych wiadomości, istnieje spore ryzyko, że poirytowani odbiorcy wykonają jedną z trzech przedstawionych poniżej czynności:

  • Zignorują lub od razu usuną wiadomość,
  • wypiszą się z newslettera,
  • oznaczą wiadomość jako spam.

Pierwsze dwa scenariusze oznaczają jedynie zmniejszenie zasięgu Twoich kampanii i ewentualnie nieznacznie obniżoną dostarczalność. Dostawcy usług poczty elektronicznej bowiem dostosowują poziom filtrowania wiadomości do tego, jak użytkownicy na nie reagują. Im więcej internautów otwiera Twoje wiadomości, tym większa jest pewność, że przyszłe emaile będą poprawnie dostarczone.

Podobną logiką posługują się dostawcy usług internetowych odnotowując oznaczenia emaili jako spam. Im więcej obserwowanych jest takich wydarzeń, tym mniejsza jest szansa, że mailingi będą poprawnie dostarczane. Wówczas nawet subskrybenci, którzy faktycznie chcą otrzymywać Twoje wiadomości mogą ucierpieć i nie otrzymywać zamówionych informacji handlowych.

 

Jest nieaktualna

Twoja lista mailingowa starzeje się i to w szybkim tempie. Badania wykazują, że co roku 22,5% adresów na liście przestaje być aktualna. Powodów dla których ten wskaźnik jest tak wysoki może być wiele:

  • Zmiana miejsca pracy przez subskrybenta,
  • zmiana dostawcy usług internetowych,
  • zmiana adresu email,
  • itp.

Dlatego pamiętaj o ciągłej rozbudowie listy kontaktów i pozyskiwaniu nowych adresów (wyłącznie w odpowiedni sposób ☺).

Stara lista zawierająca dużą liczbę nieaktualnych adresów ma duży współczynnik twardych odrzuceń (ang. hard bounce), a co za tym idzie, ma bardzo niekorzystny wpływ na ogólną kondycję naszego mailingu.

Za każdym razem gdy wysyłasz wiadomość na nieistniejący, niewłaściwy lub nieaktywny adres email Twój dostawca usług internetowych otrzymuje tę informację i jeżeli uzna, że tego typu sytuacje zdarzają się zbyt często to może Cię zablokować lub obniżyć dostarczalność Twoich wiadomości.

taxi
Jak wygląda wysokiej jakości lista?

 

Rośnie w naturalny sposób

Dobra lista powstaje stopniowo. Możesz pozyskać subskrybentów w naturalny sposób oferując ciekawe i przydatne treści, które przyciągną użytkowników na Twoją stronę internetową lub landing page i przekonają do wypełnienia formularza.

 

Powstaje za zgodą odbiorców

Jest w całości budowana z adresów odbiorców, którzy wyrazili chęć otrzymywania od Ciebie informacji. Wdrażając strategię email marketingową za przyzwoleniem budzimy zaufanie odbiorców oraz mamy pewność, że działamy zgodnie z prawem.

Taki proces budowania listy wymaga zaangażowania i przemyślanej strategii, jednak przynosi nieporównywalnie lepsze rezultaty i pozwala na zbudowanie wartościowej relacji z subskrybentami.

 

Otrzymuje regularne informacje

Wysyłając wiadomości w regularny sposób sprawiasz, że odbiorcy przyzwyczają się do częstotliwości komunikacji i nabierają zaufania. Jeżeli Twoja wysyłka ma miejsce bardzo rzadko, Twoi odbiorcy mogą nawet zapomnieć, że zapisali się do newslettera. To z kolei może spowodować, że przez przypadek oznaczą go jako spam lub się po prostu wypiszą.

 

time

Zamień słabą listę w skuteczne narzędzie do email marketingu

Nie poddawaj się, jeżeli zauważyłeś, że jakość Twojej listy mailingowej pozostawia wiele do życzenia. Cechą dobrego marketera jest ciągłe testowanie wyników własnych działań oraz systematyczne wprowadzanie poprawek, które umożliwią przekucie ewentualnej porażki w sukces.

Poniżej przedstawiamy kilka prostych rad, dzięki którym zamienisz kiepskiej jakości listę kontaktów w superlistę, która pozwoli na efektywną komunikację z odbiorcami i przyniesie oczekiwane cele marketingowe.

 

1. Zrób segmentację

Wyodrębnij z bazy tzw. „świeże” kontakty. Posegreguj swoją listę pod względem daty subskrypcji lub daty ostatniego kontaktu. Dzięki segmentacji łatwiej zadbasz o prawidłową komunikację ze „świeżymi” kontaktami, które z reguły oczekują nieco innego podejścia niż Twoi wierni subskrybenci.

 

2. Upewnij się, że działasz za przyzwoleniem

Dzięki wdrożeniu strategii opt-in, stale powiększasz swoją listę o wartościowe adresy. Masz szansę na pozyskanie nowych subskrybentów, którzy są szczerze zainteresowani otrzymywaniem Twoich wiadomości.

Pamiętaj, aby możliwie uprościć proces subskrypcji. Niekiedy wystarczy tylko pole wyboru z informacją Chcę otrzymywać Wasz cotygodniowy newsletter.

Jeżeli przygotowujesz landing page umożliwiający pobranie ciekawych treści (np. poradnika lub raportu), upewnij się, że nie wymagasz podania zbyt dużej ilości informacji. Nadmiar pól do wypełnienia potrafi skutecznie odstraszyć potencjalnie zainteresowanych odbiorców.

3. Przygotuj kampanię w celu ponownego zaangażowania odbiorców

Z pewnością część odbiorców nigdy nie otwiera i nie klika w linki Twoich wiadomości. W tej sytuacji należy niewątpliwie zidentyfikować te adresy, które nie wykazały żadnej aktywności na przestrzeni 90-180 dni i je reaktywować lub w przypadku niepowodzenia kampanii – usunąć.

Sposobów reaktywacji subskrybentów jest wiele. Z pewnością powinieneś zacząć od przygotowania wiadomości, która będzie miała na celu ponowne przywrócenie odbiorców do grona aktywnych użytkowników.

Może to być na przykład prośba o ponowny zapis do newslettera wraz z informacją o tym, że jest to ostatnia wiadomość, jaką otrzymają w przypadku braku reakcji.

Daj upust swojej kreatywności, postaraj się przekazać tę informację w ciekawy sposób, aby jeszcze bardziej zwiększyć szansę na ponowne zaangażowanie subskrybentów.

Więcej informacji dotyczących przeprowadzenia kampanii reaktywacyjnej znajdziesz w naszym poprzednim artykule.

Aby jeszcze bardziej zwiększyć zasięg tego typu kampanii możesz wykorzystać narzędzia oferowane przez portale społecznościowe, np. Facebook Custom Audiences.

 

4. Usuń wszystkie kontakty, które nie wykazały aktywności

Nie wahaj się usunąć wszystkich adresów osób, które nie zareagowały na Twoją kampanię. Pozbycie się nieaktywnych subskrybentów to podstawowe działanie zapewniające prawidłową higienę i jakość Twojej listy.

Kierując komunikację tylko do zainteresowanych odbiorców, poprawisz wskaźniki dostarczalności, otwieralności wiadomości i obniżysz koszty prowadzenia kampanii i przechowywania danych.

Jeżeli chcesz rzetelnie mierzyć efektywność Twoich kampanii email marketingowych i śledzić rzeczywisty zwrot z inwestycji, bezwzględnie musisz postawić na jakość bazy adresowej, a nie ilość subskrybentów. Również i w tym wypadku stare powiedzenie „Jakość, a nie ilość” pozostaje słuszne.

Zostań autorem na Blogu GetResponse!

Dowiedz się, jak to zrobić