7 kroków do zarabiania na emailowych wpadkach
autor: Maciej Ossowski ostatnia aktualizacja 0

7 kroków do zarabiania na emailowych wpadkach

Czwartek, 19:15. Przed Tobą długi weekend, ale nadal tkwisz w biurze dopracowując ostatnie szczegóły kampanii. Webmaster i copywriterka przestępują już z nogi na nogę poganiając Cię, bo wykonali swoje zadania zostając po godzinach.

Ty jednak nadal testujesz poprawność wyświetlania się emaila ze specjalną ofertą w różnych klientach pocztowych. Outlook: OK, Thunderbird: OK, Gmail: OK… Nadszedł czas wysyłki. Teraz tylko wystarczy kilknąć „Wyślij“ i witaj imprezo integracyjna! Niestety, karaoke na firmowym spotkaniu zostaje w połowie przerwane telefonem od szefa: „Spójrz w swoją skrzynkę! Co to ma być?!

Na pewno nikogo z Was nie muszę przekonywać do tego, iż praca w marketingu jest w większości przypadków morderczą walką z czasem. Planowanie kampanii, poprawki przełożonych i klientów, dalsza optymalizacja, testy. Spięcie tych wszystkich elementów spójną klamrą i zamknięcie ich w „rozsądnych“ ramach czasowych jest często awykonalne. Newralgiczne kampanie realizowane np. w okresie świąt czy intensywnych wyprzedaży charakteryzują się działaniami pod presją czasu ze względu na unikalny charakter ofert wysyłanych emailem:

Już tylko 48h do końca promocji. Końcówki serii -70%!

Za 3 dni Walentynki, zamów prezent do północy i odbierz kupon!

Jedyne 300 przedmiotów do końca wyprzedaży. Sprawdź!

Mimo testów i  doświadczenia zespołów zaangażowanych  w planowanie kampanii email marketingowych, wpadki zdarzają się najlepszym.

Boleśnie przekonał się o tym dział marketingu amerykańskiej sieci restauracji Ruby Tuesday. Pomimo skrupulatnej segmentacji listy mailingowej, wysyłania precyzyjnie targetowanych ofert i rozpieszczania subskrybentów kuponami (czego sam byłem świadkiem), komuś w Ruby Tuesday powinęła się noga.

Wpadka w tym przypadku polegała na wysyłce życzeń urodzinowych do całej bazy odbiorców na podstawie błędnych danych przypisanych do poszczególnych adresów. Klienci Ruby Tuesday obchodzący swoje urodziny w lipcu czy wrześniu dostali więc „serdeczne życzenia“ w styczniu, co mogło podważyć ich zaufanie do marki. Co gorsza, żmudne budowanie relacji i przesyłanie personalizowanych newsletterów zostało zaburzone poprzez wysyłkę dającą odbiorcy do myślenia: „Czy oni aby na pewno wiedzą kim jestem?

Każdą porażkę można jednak przekuć w sukces i „przeprosinowa“ kampania Ruby Tuesday jest na to najlepszym dowodem. Poniżej darmowy kupon, którzy dostali wszyscy klienci restauracji i 7 kroków, dzięki którym Wy również nie tyko wynagrodzicie odbiorcom nieporozumienie, ale zachęcicie do zostawienia pieniędzy w sklepie internetowym czy restuaracji.

 

 

1. Monitoruj feedback wysyłek aby zidentyfikować problem

Nie licz na spostrzegawczego szefa i słuchaj odbiorców newsletterów. Sprawdzaj odpowiedzi subskrybentów przesyłane na adres z pola „Opowiedz Do:“, liczbę wypisów czy liczbę kliknięć w przycisk „spam“. Jeśli w wiadomościach email promujesz numer telefonu do call center, koniecznie sprawdzaj udzielony tym kanałem feedback po każdej zrealizowanej kampanii.

Nieświadomość wpadki i powtarzanie jej w przyszłości to najkrótsza droga do kurczącej się listy mailingowej i spadku responsywności.

2. Nie panikuj!

Twój błąd to szansa, aby wykazać się kreatywnością i efektywnym działaniem pod presją. Rozkładanie rąk tylko pogorszy sprawę, podobnie jak nieprzemyślane decyzje podejmowane bez odpowiedniej strategii na kampanię „przeprosinową“.

 

3. Przyznaj się do błędu

Podstawą sukcesu marketerów Ruby Tuesday był fakt, że jawnie przyznali się do wpadki, nie zamiatając jej pod dywan. „Przeprosinowa“ kampania zorientowana na całą bazę adresową to mimo wszystko odważny ruch, a jednocześnie puszczenie oka do obiorców: „Nasze wysyłki koordynuje człowiek, nie maszyna. A że błądzić jest rzeczą ludzką, mamy dla Ciebie specjalny kupon rabatowy i liczymy na odrobinę zrozumienia. To może zdarzyć się każdemu!“

4. Nie wyolbrzymiaj swojej porażki

Każdą wpadkę można potraktować żartobliwie, a pole do popisu będzie miał tu Twój copywriter. Jeśli działasz w segmencie B2C będzie to szczególnie łatwe, z uwagi na mniej formalny ton i słownictwo, którym zazwyczaj posługujesz się w komunikacji emailowej.

Ruby Tuesday użyło tutaj „kreskówkowego“ żargonu, dzięki czemu z wdziękiem sprowadzają wpadkę do absurdu i dziecięcego wybryku:

„Nigdy nie zapomnielibyśmy kiedy są Twoje urodziny, po prostu ktoś wcisnął ten wielki, czerwony guzik z napisem: NIE DOTYKAĆ

 

5. Zaoferuj wyjątkowy prezent w ramach przeprosin

Właśnie dotarliśmy do etapu, na którym możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Podarunek, który wyślesz swoim odbiorcom nie powinien być tylko gratisem generującym wyłącznie koszt Twojej firmie. Idealnym rozwiązaniem jest np. kupon rabatowy, który możliwy będzie do zrealizowania przy kolejnych zakupach w sklepie.

Ruby Tuesday w tym przypadku oferuje swoim subskrybentom darmowy bar sałatkowy przy kolejnym posiłku w ich restauracji. Krotko mówiąc: win-win.

Pamiętaj jednak, aby promocja zaoferowana w emailu przeprosinowym była mocno ograniczona czasowo. Nie chcesz, żeby efekty tej akcji rozmyły się w czasie bądź wpłynęły na sprzedaż stymulowaną kolejnymi kampanii email marketingowymi.

6. Licz zyski

Właśnie udało się Tobie uzyskać podwójną korzyść:

  • wizerunkową (wyszedłeś z twarzą z kłopotów komunikacyjnych)
  • sprzedażową (przy dobrze zaplanowanej kampanii zafundowałeś sobie ściągniecie trafficu do Twojego sklepu / strony www / restauracji)

7. Wyciągnij wnioski

Przeanalizuj błędy, które zmusiły Cię do wysyłki przeprosinowego emaila i zadbaj o to, żeby nie powtórzyć go w przyszłości. Jakkolwiek efektywna będzie Twoja kampania rekompensująca pierwotną wpadkę, warto pamiętać słowa Moliera, które w email marketingowym kontekście również sprawdzają się doskonale:

Najkrótsze błędy są zawsze najlepsze

A jakie są Twoje doświadczenia związane z realizowanymi na ostatnię chwilę wysyłkami? Czy Tobie też zdarzyło się kiedyś wcisnać wielki, czerwony guzik ?☺ Czekam na komentarze, gorąco przywitam również te anonimowe

Źródła obrazów:
http://www.newsrealblog.com/wp-content/uploads/2010/10/red-button1.jpg
http://fasteddie.files.wordpress.com/2008/03/time-warp.jpg

Subskrybuj, aby otrzymywać top artykuły, wskazówki i porady marketingowe.

GetResponse Sp. z o.o. potrzebuje danych zawartych w tym formularzu w celu dostarczenia Ci materiałów, o które wnioskujesz. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Dziękujemy za rejestrację!

Niedługo wyślemy Ci wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.

Zostań autorem na Blogu GetResponse!

Dowiedz się, jak to zrobić