5 rzeczy na YouTube, o których nie wiedziałeś
ostatnia aktualizacja 0

5 rzeczy na YouTube, o których nie wiedziałeś

Powiedzieć, że YouTube to najbardziej zaniedbany przez specjalistów od e-marketingu serwis społecznościowy, to powiedzieć za mało.

Ale odłóżmy na bok ten niezbyt optymistyczny fakt. Oto 5 rzeczy, o których najpewniej nie słyszałeś, a w których drzemią niebywałe możliwości. Choć nie będę ukrywał: to poradnik głównie dla tych, którzy chcą tworzyć lub już to robią.

Adnotacje do zewnętrznych witryn

Kiedy pytam moich znajomych po fachu, gdzie na YouTubie można zamieszczać linki do zewnętrznych witryn, to większość odpowiada, że w opisie. I to oczywiście prawda. Jednak zewnętrzne linki można zamieszczać również (a może przede wszystkim) w obszarze wyświetlania filmu. Są bardziej skuteczne. Bo to w końcu tam skupia się uwaga widza i to tam można stworzyć atrakcyjne „call to action”.

Zanim jednak napiszę o tym, jak to zrobić, musisz wiedzieć, że ta funkcja jest domyślnie wyłączona w ustawieniach kanału na YouTubie. Należy ją najpierw włączyć w lewym panelu, w sekcji kanał -> status i funckje. A dokładniej mówiąc tutaj. Konieczna będzie przy tym wcześniejsza weryfikacja via sms, ale to i tak najmniejszy problem.

fot1

Linki do zewnętrznych witryn dodajemy za pomocą adnotacji. Jeśli kiedykolwiek z nich korzystałeś, to z pewnością wiesz, że można w ten sposób odsyłać widzów do wewnętrznych zasobów serwisu: innych filmów, playlist, kanałów, czy stosować tzw. call to action, by widz stał się twoim subskrybentem.

fot2

Jeśli funkcja, o której mówiłem w poprzednim akapicie, została włączona prawidłowo, przy adnotacjach powinna pojawić się opcja „link” oraz „powiązana strona”. I tu zaczynają się małe schody. Powiązana strona? Tak, linki możesz dodawać tylko do jednej strony (o ile nie posiadasz brandowanego, dedykowanego konta, gdzie linki mogą być dowolne), która jest powiązana z twoim kanałem. Ale o tym już w następnym akapicie.

Powiązana strona

Korzyści z dodania strony do „powiązanej” są bardziej niż oczywiste, więc lepiej nie pytać, dlaczego, tylko po prostu to od razu zrobić. Nie będziesz mógł dodać linku w adnotacjach do swojej strony, jeśli uprzednio nie zweryfikujesz konta i nie dodasz powiązanej witryny.

fot3

Będziesz musiał jednak na wstępie udowodnić, że „ta” strona należy do Ciebie. Jeśli kiedykolwiek wklejałeś jakiś kod np. od Google Analytics na swojej witrynie lub blogu, to nie będziesz miał żadnych problemów z weryfikacją. Będąc zalogowanym na swoim koncie, funkcję znajdziesz pod adresem: https://www.youtube.com/account_channel_advanced

Utrzymanie uwagi odbiorców

Nie jestem fascynatem magii liczb, Excela i statystyk. Ale dla mnie to jeden z najciekawszych wskaźników na YouTubie. Być może dlatego, że jest odpowiednikiem średniego czasu spędzonego w danej podstronie w Google Analytics, który jasno pokazuje, czemu widzowie poświęcają najwięcej uwagi.

Ale mówię o tym też z innego powodu. Zastanawiałeś się kiedyś na jakiej podstawie YouTube proponuje tobie filmy w bocznej szpalcie albo w wynikach wyszukiwania?

Zgadłeś! Bierze pod uwagę głównie liczbę odsłon. Ale nie tylko. Najwyżej pojawiają się również te filmy, których bezwzględny współczynnik utrzymania uwagi odbiorców jest najwyższy. To logiczne, bo przecież ktoś może manipulować tytułem, opisem czy ikonką, a w środku treść nie mieć nic wspólnego. Taki film 90 proc. ludzi wyłączy po 3-5 sek., więc jego wskaźnik będzie bardzo, bardzo niski, a co za tym idzie, YouTube nie będzie go Tobie „wypluwał”.

fot4

Jaki z tego wniosek? Twórz dynamiczne filmy, którymi widzowie szybko się nie zniechęcą. Większość widzów decyduje o pozostaniu lub nie w przeciągu pierwszych 15 sek. Z autopsji zdradzę ci, że najwierniejsi subskrybenci oglądają średnio ok. 85 proc całego materiału. Pozostali, którzy trafiają na kanał dość przypadkowo, starają się zobaczyć jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, więc ten wskaźnik nieco obniżają.

Odwołania dotyczące systemu Content ID

Jeden z kolegów po fachu zapytał mnie ostatnio, czy filmom na YouTube można włączyć ograniczenia regionalne? Np. uczynić film dostępny tylko dla tych, którzy łączą się z YouTubem w Polsce?

Oczywiście, domyślnie takiej funkcji nigdzie nie znajdziesz. Możesz ograniczyć film jedynie dla pewnej grupy odbiorców (np. publiczne vs prywatne vs dostępne dla tych, którzy mają link), ale z pozycji administratora ograniczeń terytorialnych włączyć nie możesz.

Z takiej zalety serwisu będziesz mógł skorzystać tylko wtedy, kiedy włączysz system Content ID oraz przejdziemy pomyślnie zgłoszenie w programie weryfikacji treści.

fot5

W przypadku naruszeń dot. praw autorskich (nielegalne kopiowanie, etc.) dzięki systemowi content ID (jako właściciel) będziesz mógł rozpocząć spór (np. tak jak na Allegro) i podjąć ew. decyzję. Albo blokujesz treść na innym kanale, albo nie. W drugim przypadku możesz przetransferować zyski z reklam przy „nielegalnej” kopii filmu na twoje konto Google AdSense. Jednocześnie masz wówczas możliwość włączenia ograniczeń terytorialnych.

FanFinder – darmowa reklama na YouTubie?

YouTube uruchomił pod koniec zeszłego roku Fan Findera. W dużym skrócie jest to darmowa reklama twojego kanału. Możesz uruchomić ją przed innymi filmikami, zachęcając dobrze stargetowanych użytkowników do subskrypcji lub głębszego zapoznania się z twoimi treściami na kanale.

Możesz zatem zmontować swój własny spot wyłącznie w tym celu lub wybrać któryś z istniejących filmów na kanale. Wyrażasz w ten sposób chęć, by był promowany jako reklama TrueView przed innymi filmami.

fot6

Warunek? Jeden poważny. Kanał musi posiadać min. 1 tysiąc subskrybentów. Funkcję możesz włączyć pod tym linkiem: https://www.youtube.com/fan_finder

Subskrybuj, aby otrzymywać top artykuły, wskazówki i porady marketingowe.

GetResponse Sp. z o.o. potrzebuje danych zawartych w tym formularzu w celu dostarczenia Ci materiałów, o które wnioskujesz. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Dziękujemy za rejestrację!

Niedługo wyślemy Ci wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.